Nieopodal miejscowości, rodem z poprzedniego stulecia, Challakere przeprowadzane są testy na instalacji, która może być kluczem do przyszłości energetycznej Indii.

Sama miejscowość składa się jeszcze w dużej mierze z budynków o dachach pokrytych strzechą, po ulicach woły ciągną wozy drewniane, obraz jak z filmu, zaburzony przez czarny dym wydobywający się z fabryki cegieł. Zdumienie pogłębia fakt, że w Indiach nadal 300 milionów ludzie wg oficjalnych statystyk, żyje bez dostępu do energii elektrycznej, są krajem pozbawionym energii! Za murami wioski znajduje się instalacja rozciągnięta na powierzchni porównywalnej do dwóch i pół boisk piłkarskich. Zbudowana z płytkich rynien pokrytych specjalnie wykonanym aluminium. Nad nimi są rury wypełnione wodą, których zadaniem jest wyłapywanie odbitych promieni słonecznych. Woda w rurach ogrzewa się do 200stC, następnie ciepło trafia na wymiennik przyłączony do małej turbiny, co pozwala na produkcję 100kW energii elektrycznej. To właśnie może być przyszłość energetyczna Indii.

Testowane są właściwości materiałów refleksyjnych, przenoszenie ciepła przez ciecze np. rozpuszczony roztwór soli, a także koncentracja energii słonecznej. Dziesiątki czujników będą pobierać dane i wysyłać je do instytutu, gdzie prowadzona będzie analiza i katalogowanie wyników.

‚Misja słoneczna’ prowadzona w Indiach jest ważna dla całego świata. Dlaczego? Otóż, Indie są trzecim, największym emitorem gazów cieplarnianych, cała ich energetyka opiera się na węglu. Premier Nerenda Modi zobowiązał się stworzyć dziesiątki parków słonecznych o mocy 500MW w celu doprowadzenia energii do sieci. Narodowy Instytut Rozwoju Wsi bierze udział w programie mającym na celu instalację paneli fotowoltaicznych na dachach wiejskich domostw. Minister Energetyki zapewnia, ze polityka energetyczna państwa zredukuje wielkość emisji dwutlenku węgla o 550 ton. Powstrzymanie takiej emisji może uchronić świat przed katastrofalnymi zmianami klimatu. Ale pył i degeneracja środowiska nie są jedynym problemem, kolejny to małpy.
Duży obszar Indii tworzą bujne dżungle, zamieszkałe przez plemiona małp. Przykładem jest zalesiony teren Bangalore, który obfituje w wiele gatunków tych ssaków naczelnych. Zdecydowanie utrudniają rozwój energetyki słonecznej… Mianowicie uwielbiają zlizywać rosę z paneli, a także – co gorsza – rzuć przewody elektryczne. Za nic nie można się ich pozbyć, po prostu siedzą. Nie działa ani próba wywabienia na jedzenie, ani metody ultradźwiękowe. Nie wiadomo co z tym zrobić…


CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ – TUTAJ


Źródło: GLOBEnergia Plus 11/2015