Indie zaleciły nałożenie 25-procentowego cła ochronnego na ogniwa słoneczne z Chin i Malezji, twierdząc, że dostawy zagraniczne spowodowały „poważną szkodę” krajowym producentom.

Dyrekcja Generalna ds. Środków Handlowych w Indiach opublikowała wyniki debaty na swojej stronie internetowej, w których zastrzegła plan nałożenia taryf na produkcję ogniw słonecznych pochodzących spoza kraju.

Zgodnie z proponowanym planem cło ochronne będzie obowiązywać przez dwa lata. Taryfa zostanie obniżona do 20% w pierwszej połowie drugiego roku i do 15% podczas trwania drugiej połowy. Zanim zalecenia zostaną wcielone w życie, muszą zostać zaakceptowane przez Ministra Finansów.

Erozja bazy produkcyjnej

Kraj podkreśla, że nałożenie cła ochronnego leży w interesie publicznym, ponieważ uniemożliwi to całkowity upadek przemysłu solarnego w Indiach, który na obecną chwilę został zdominowany przez obce kraje, oferujące korzystniejsze warunki handlu.

To Indie, największy importer chińskiego sprzętu słonecznego, wyszły z pomysłem dodatkowych opłat w celu ochrony lokalnego przemysłu. Z pomysłem nie zgadzają się deweloperzy projektów solarnych. Uważają oni, że działanie skutecznie zniechęci społeczność do wykorzystywania energii odnawialnej.

175 gigawatów energii odnawialnej

Tani import produktów solarnych obniżył taryfy dla energii słonecznej do rekordowego minimum, zbliżając kraj do ambitnego planu premiera Narendry Modi, który zakłada zainstalowanie 175 gigawatów energii odnawialnej do 2022 roku.

Niestety z szacunków na 2017 rok jasno wynika, że zdolność produkcyjna Indii w zakresie ogniw słonecznych wynosi zaledwie 3 gigawaty na rok, co stanowi niepełne 15% rocznego docelowego poziomu.

Szkodzą zamiast pomagać

Według sekretarza generalnego jednostki produkcji fotowoltaicznej w Chińskiej Izbie Gospodarczej ds. importu i eksportu maszyn i produktów elektronicznych, pomysł o stawce celnej może zaszkodzić zarówno indyjskim nabywcom, którzy płacą większość ceł, jak i chińskim producentom, dla których popyt może się osłabić.

Po opublikowaniu wstępnego pomysłu dotyczącego nałożenia cła na Chiny oraz Malezję wybuchła poważna dyskusja pomiędzy przedstawicielami rządu. Poprzez drogę elektroniczną oraz krajowe wiadomości próbują oni przekonać społeczeństwo do swoich racji i argumentów.

Został też przeprowadzony szereg badań oraz prognoz obrazujący zachowanie się rynku solarnego w przyszłości. Dopóki Ministerstwo nie opublikuje swojej decyzji w tym temacie, wciąż jest czas na negocjacje.

Redakcja GLOBEnergia