Krzysztof Zamożny, Menadżer Sprzedaży w firmie KACO

Odpowiadając na pytanie, czy zapowiadane 100 MW instalacji fotowoltaicznych w ramach aukcji w 2017 r. w Polsce jest realne i jak te zapowiedzi są komentowane w KACO ,muszę zwrócić uwagę na poniższe kwestie:

  • z punktu widzenia globalnego rynku KACO:

Polska jest zdecydowanie rynkiem wschodzącym, z którym KACO wiąże duże nadzieje. Przedłużające się prace nad ostateczną formą wsparcia polskiej fotowoltaiki nie pozostają jednak niezauważone i – podobnie jak w przypadku wielu podmiotów krajowych – również w KACO spotykam się z sarkastycznym uśmiechem, będącym komentarzem odnośnie do informacji o nadchodzących aukcjach i pobudzeniu krajowego sektora PV.

Odwołam się do przykładu Węgier: tam forma wsparcia jest dużo bardziej klarowna niż w przypadku Polski, jednak przyrost instalacji był hamowany właśnie przez niepewność i zapowiedzi dodatkowego wsparcia (0% kredyty na instalacje PV). Gdy okazało się, że wprowadzenie dodatkowych dopłat nie będzie możliwe (bądź będzie bardzo problematyczne), paradoksalnie pobudziło to rynek. Inwestorzy wolą czytelne reguły niż nieskończenie przedłużające się obietnice atrakcyjnego wsparcia.

  • z punktu widzenia obrotów na rynku polskim:

Zapowiadane 100 MW nowych instalacji praktycznie podwoi przyłączoną moc instalacji PV w Polsce. Byłby to niewątpliwie długo oczekiwany scenariusz. Przy tak niewielkim rynku, jaki mamy obecnie (łączna przyłączona moc PV w Polsce to 150MW – jako przykład podam kontrakt podpisany przez KACO kilka tygodni temu z jednym z tureckich inwestorów: 50MW), nie wiem, czy jest drugi taki kraj jak Polska, w którym odbywa się tak wiele branżowych imprez targowych i w którym działała tyle firm w obszarze PV w porównaniu do mocy PV na mieszkańca (ca. 3.9 W/osobę!). U nas w zasadzie jeszcze dobrze to nie ruszyło, a rynek jest mimo wszystko bardzo rozbudowany. Inwestorzy również są gotowi.

Jeszcze raz odwołując się do Węgier: system był dużo czytelniejszy, ale nie uniknął obietnic dodatkowego wsparcia, które wpłynęły na jego przestój. Rynek ruszył w momencie, w którym sytuacja się ustabilizowała. Myślę, że podobnie byłoby u nas. Gdyby w końcu zostały określone jasne reguły, samo w sobie wygenerowałoby to  obrót – czy na poziomie 100 MW? Myślę, że dużo wyższym.


Łukasz Zaziąbł, Menadżer sprzedaży w SMA Solar Technology

Systemy fotowoltaiczne są rozwiązaniem stabilizującym sieci przesyłowe oraz elementem wspierającym bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Zapowiadane 100 MW w systemie aukcyjnym jest ułamkiem naszych potrzeb, ale przy tym niezwykle ważnym krokiem w kierunku dywersyfikacji źródeł energii.

W Polsce mamy wykwalifikowanych ludzi, którzy są w stanie wybudować takie instalacje w zapowiadanym przez Ministerstwo Energetyki czasie. Duża część z nich zdobywała doświadczenie u naszych zachodnich sąsiadów i doskonale zna specyfikę produktu. Nasuwa się pytanie, czy otrzymana na aukcji cena będzie wystarczającym bodźcem dla inwestorów oraz, czy odzyskają oni zaufanie do stanowionego w tym zakresie Prawa, tak żeby w przyszłym roku byli chętni uwolnić swoje środki i zainwestować w jakościowe elektrownie słoneczne. Liczę, że już wkrótce poznamy odpowiedź. W oczekiwaniu na pierwszą aukcję, trzymam kciuki za mądrych inwestorów.

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia