Rozmowa z Józefem Drożyńskim (Budropol Niemcy) przeprowadzona przez naszą redakcję to zapowiedź cyklu publikacji w 2013 roku dotyczącego praktycznego inwestowania w instalacje fotowoltaiczne.

Fotowoltaika stanowi stosunkowo młodą gałąź przemysłu energetycznego w Polsce. Rynek technologii i praktyki związanej z odnawialnymi źródłami energii w zachodniej Europie jest silniej rozwinięty niż ma to miejsce we wschodniej jej części. Doświadczenia naszych sąsiadów mogą być dla nas nieocenioną pomocą w prawidłowym i sprawnym wdrażaniu nowych rozwiązań na polski rynek. Józef Drożyński działa nieprzerwanie na niemieckim rynku OZE od 1992 roku w ramach usług z zakresu fotowoltaiki: projektowanie i montaż oraz szeroko pojęty monitoring i serwis instalacji PV.

Grzegorz Burek: Jakie są etapy procesu inwestycyjnego?
Józef Drożyński: Inwestycja fotowoltaiczna wymaga sporządzenia szczegółowego planu, którego celem jest prawidłowe wykonanie i działanie instalacji PV. Proponuję następujące etapy:
1. Wybór terenu,
2. Sprawdzenie podłoża,
3. Potwierdzenie statyki obiektów,
4. Dobór komponentów i kontrola ich zgodności z ofertą i założeniami instalacji,
5. Zabezpieczenie terenu budowy,
6. Odbiór budowy z równoczesnym protokołowaniem działań i przebiegu inwestycji,
7. Ubezpieczenie instalacji,
8. Eksploatacja.

G.B.
: Jakimi kryteriami należy się kierować przy doborze firmy wykonującej instalację?
J.D.: Najistotniejsze dla inwestycji z praktycznego i prawnego punktu widzenia jest, w miarę możliwości, ograniczenie liczby usługodawców. Całość inwestycji powinna być przeprowadzana przez jedną firmę. Działanie takie pozwala zachować sprawny charakter prac, jak również uniknąć ewentualnych problemów cywilnoprawnych. Drugim aspektem branym pod uwagę podczas doboru instalatora powinno być doświadczenie firmy. Sama wiedza teoretyczna nie powinna przekonać inwestora do współpracy. Istotne jest doświadczenie praktyczne.

G.B.
: Najważniejsze problemy na drodze do posiadania sprawnej i efektywnie działającej instalacji PV?
J.D.: Największy problem stanowi jakość komponentów. Niedoświadczony polski rynek może stać się celem nieuczciwych dostawców elementów fotowoltaicznych. Należy wystrzegać się produktów z najniższej półki cenowej w celu uniknięcia słabych jakościowo produktów, które mogą się przyczynić do znacznego wzrostu kosztów eksploatacyjnych inwestycji. Warto zakupić komponenty sprawdzonych i dostępnych na pobliskim rynku firm. 76% całkowitej ceny inwestycji stanowią panele fotowoltaiczne, dlatego też tak istotny jest prawidłowy i ostrożny dobór tego elementu. Pułapką, w którą często wpada inwestor, jest zakup tanich paneli PV na podstawie oferowanej przez producenta gwarancji. Gdy moduł fotowoltaiczny produkowany jest na obcych i odległych rynkach (np. Chiny, Tajwan), wyegzekwowanie gwarancji może być trudne, skomplikowane lub wręcz niemożliwe. Drugim elementem instalacji mogącym sprawić problemy lub zwiększenie kosztów są inwertery. Tak jak w przypadku paneli, dobrze jest decydować się na zakup urządzeń u sprawdzonych dostawców. Oszczędzanie na falowniku może skończyć się zwiększeniem wydatków o 20% w przypadku konieczności zakupu nowego urządzenia w miejsce wadliwego.

G.B.
: Jakie są dodatkowe, pozaprojektowe i montażowe koszty, z którymi musi liczyć się inwestor?
J.D.: Dodatkowe koszty inwestycji są nieuniknione. Główne wydatki związane są z naprawami i przeglądami. Istotne jest także ubezpieczenie instalacji, które może uchronić przed znacznymi stratami. Konkretne kwoty przeznaczyć należy również na stały i sezonowy monitoring instalacji. Monitoring stały ma przeciwdziałać kradzieżom i innym szkodom związanym z niepożądanym działaniem osób trzecich. Monitoring sezonowy konieczny jest dla utrzymania stałego uzysku energetycznego i bezawaryjnego działania instalacji. Poniesione koszty przeznaczone będą na naprawy lub wymiany poszczególnych elementów, jak również na mycie paneli.

G.B.
: Jak długo działać będzie instalacja?
J.D.: Ogniwo fotowoltaiczne przez swoją prostą budowę i działanie zapewnia bezawaryjne działanie oraz długi czas eksploatacji. Dobre jakościowo i odpowiednio eksploatowane panele działają nawet do 50 lat. Degradacja mocy panelu jest kontrolowana. W pierwszych latach spadek wydajności ogniw fotowoltaicznych wynosi 15%, w następnych 5–8%, a w dalszej kolejności równolegle do lat użytkowania. Niższy stopień trwałości prezentują inwertery. Niezależnie od jakości produktu, żywotność falowników nie przekracza 10 lat, co należy uwzględnić w kosztach poprzez cykliczną zmianę urządzenia w czasie użytkowania instalacji.

G.B.
: Czy należy myć moduły fotowoltaiczne?
J.D.: Mycie paneli fotowoltaicznych jest konieczne i należy do sezonowych kontroli instalacji PV. Czyszczenie lub jego brak może zmieniać efektywność baterii słonecznej aż do 20%. Częstotliwość mycia paneli uzależniona jest od lokalizacji i ułożenia modułów fotowoltaicznych. W terenach narażonych na zwiększoną ilość pyłków roślinnych lub kurzu konieczne bywa czyszczenie instalacji dwa razy do roku. W innych przypadkach bywa, że nie zauważa się znaczących zanieczyszczeń nawet po pięciu latach. Dla optymalnych efektów zaleca się mycie instalacji przynajmniej raz w roku, np. wiosną, po okresie głównego pylenia.

G.B.
: Podsumowując…
J.D.: Gdy spełnione zostaną w sposób rzetelny sugerowane etapy procesu inwestycyjnego, a instalacja składa się ze sprawdzonych i dobrych jakościowo komponentów, inwestor powinien być spokojny o długie i bezproblemowe działanie instalacji fotowoltaicznej.
Rozmowę przeprowadził Grzegorz Burek redaktor naczelny GLOBEnergii.

Opracowanie materiałów: Anna Wańska