O możliwości chłodzenia pompą ciepła spytaliśmy pana Krzysztofa Mrowińskiego, z firmy ECO Komfort  Mroziński.

Jest XXI wiek. Na przełomie wieków, zaobserwować można było ogromną przemianę nie tylko w budownictwie i branżach z tym pokrewnych, a globalny rozwój wszystkich technologii a w nich najnowsze źródła ciepła i chłodu pasywnego, jakimi są pompy ciepła. Ja w swojej działalności obrałem specjalizację w doborze instalacji grzewczych, chłodzenia i automatyki sterującej dla budownictwa ultralekkiego szkieletowego drewnianego i metalowego, jak i modułowego. W każdym obiekcie stosuję pompy ciepła i dobieram instalacje oraz urządzenia tak, aby można było oddać je w efektywny sposób do budynku. Jeżeli z oddaniem ciepła nie mamy kłopotu, to z oddaniem chłodu, już nie jest tak prosto. W budynku szkieletowym mamy ograniczone możliwości. Moim skromnym zdaniem, trzeba to zrobić przez zastosowanie odpowiedniego do tego zadania urządzenia, jakim jest klimakonwektor. Zimą dogrzewa, a latem czerpiemy przyjemność z pasywnego naturalnego chłodu za pomocą odwrotnej pracy pompy ciepła.

Producenci prawie wszystkich typów pomp ciepła oferują nam funkcję grzania i chłodzenia oraz przygotowanie c.w.u w jednym. Tę możliwość posiadają pompy ciepła gruntowe, geotermalne oraz powietrzne. Zastosowane w nich kolektory czy wymienniki gruntowe pionowe lub poziome, a w przypadku powietrznych pomp ciepła przez radiatory zewnętrzne wentylatorowe i bezwentylatorowe, pozwalają pompie ciepła schładzać wodę w bezpieczny sposób do granicy tzw. „punktu rosy” przekazując ją dalej do instalacji, za pomocą których wyprodukowany naturalny chłód oddany zostanie do poszczególnych mieszkań w danym budynku.

Niestety, do przekazania chłodu w budynku moim zdaniem potrzebna jest specjalna instalacja do tego przeznaczona. Jest sporo technologii na rynku, które oferują  instalacje przygotowane do przekazywania chłodu latem a ciepła zimą. Nadmienię tutaj firmę HENNLICH, która oferuje płaszczyznowy system BEKA. Rewelacyjny system dla budownictwa murowanego. Ma możliwość płaszczyznowego oddawania ciepła oraz chłodu w pomieszczeniu. Ja z racji specyfiki konstrukcji stropów w budynkach szkieletowych do swojej technologii ogrzewania podłogowego EPDM w suchej zabudowie, stosuję klimakonwektory podwieszane w stropie. Taka lokalizacja nie ogranicza aranżacji pomieszczenia oraz nie zostawia na ścianach ciemnych tzw. „smug grzejnikowych” Nadmienię, że ciepło, jak i chłód możemy też przekazać przez istniejące instalacje podłogowe czy grzejnikowe, bacząc usilnie na temperatury, aby nie doprowadzić do osadzania się punktu rosy i jej skraplania się.

Jest to system bezpieczny. Temat skroplin oczywiście występuje. W przypadku klimakonwektorów odprowadzanie skroplin następuje poprzez fabrycznie przygotowane rynienki, a same skropliny grawitacyjnie odprowadzane są do rynien deszczowych czy do kanalizacji poprzez suchy syfon. Nie puszczam chłodu do podłogi, gdyż zastosowane technologie i ich instalacje w budownictwie szkieletowym tego nie przewidują. Może nadszedł czas na eksperymenty? Zobaczymy! Czas pokaże!

mrowinskiKrzysztof Mrowiński

Źródło: GLOBEnergia Plus 9/2016


Aby przeczytać więcej opinii na temat chłodzenia pompą ciepła pobierz aplikację GLOBEnergia PLUS!

aplikacja mobilna, globenergia plus,

Redakcja GLOBEnergia