Plany rozwoju polskiego rynku off shore są ambitne i zapowiadane już bardzo długo. Kolejny krok do spełnienia zobowiązań – plan zagospodarowania przestrzennego morskich obszarów. Zobacz jak podzielono Bałtyk.

Urząd Morski w Gdyni opublikował plan zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich w skali 1:200 000.
Projekt planu wraz z prognozą oceny oddziaływania na środowisko obejmuje obszary morskie, o których mowa w ustawie o obszarach morskich, tj.:
a) wyłączną strefę ekonomiczną wraz ze strefą przyległą,
b) morze terytorialne,
c) morskie wody wewnętrzne.
z wyłączeniem wód portów oraz Zalewów, o których mowa w art. 4 pkt 1, 3 i 4 ustawy o obszarach morskich.

Projekt planu wraz z prognozą oceny oddziaływania na środowisko są dostępne do publicznego wglądu w terminie od 19 czerwca 2018 r. do 1 sierpnia 2018 r. w siedzibie Urzędu Morskiego w Gdyni i do tego terminu przyjmowane będą uwagi i wnioski do projektu.

Plan powstawał kilka lat, świadczą o tym dotychczas zgłoszone uwagi i wnioski datowane na 2013 rok. Na planie wyrysowano m. in obszary przeznaczone pod transport, obronność i bezpieczeństwo Państwa, poszukiwanie i rozpoznawanie złóż kopalin płynnych oraz obszar służący pozyskiwaniu energii ze źródeł odnawialnych.

Miejsce na farmy wiatrowe na Bałtyku

Z planu zagospodarowania wynika, że turbiny wiatrowe będą mogły być usytuowane na Ławicy Słupskiej, Środkowej i Odrzanej.
Są to zaznaczone na szaro obszary o sygnaturze 14E (Ławica Odrzana), 43E, 44E, 45E i 46 E na ławicy Słupskiej i na północ od nich obszar 60E na Ławicy Środkowej.

Szare obszary – perspektywa na lokalizację turbin wiatrowych (Źródło: Urząd Morski w Gdyni)

Z planu wyczytać można, że obszary przeznaczone pod energetykę odnawialną otoczone będą szlakami transportowymi. Mało tego, na Ławicy Środkowej będą współistniały, lub otaczać będą obszary poszukiwania i rozpoznawania złóż kopalin oraz obszary wydobywcze tych kopalin ze złóż.
Do obszarów, na których teoretycznie staną turbiny doprowadzone są na planie obszary przeznaczone na infrastrukturę techniczną w kilku wariantach.

Chętnych na budowę – wielu!

Na dzień dzisiejszy, Polenergia dysponuje dwiema prawomocnymi decyzjami środowiskowymi oraz podpisaną umową przyłączeniową, które pozwalają prowadzić prace nad projektami technicznymi dwóch morskich farm wiatrowych o planowanej łącznej mocy do 1200 MW.

Podpisywane przez spółkę kontrakty z zagranicznymi firmami stały się początkiem starań PGE Polskiej Grupy Energetycznej S.A. o wykupienie Polenergii i realizowanie inwestycji zapewne przez rodzime firmy. Właścicielem odmawiają wystawienia akcji spóki na sprzedaż. Co będzie dalej? Czy rodzina Kulczyków zmieni zdanie i rozważy sprzedanie Polenergii?

Będziemy informować o dalszych losach pierwszych morskich farm wiatrowych!

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia