25 kwietnia w Serocku dobiegła końca coroczna konferencja Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Podczas tegorocznej edycji tematem przewodnim były opóźnienia w przyjęciu ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii. Długo wyczekiwana ustawa miała wejść w życie w 2012 roku, jednak według najnowszych informacji płynących ze strony rządu, dokument będzie gotowy dopiero na początku roku 2014. Jeśli natomiast opóźnią się prace nad nowelizacją prawa energetycznego, czyli nad tzw. „małym trójpakiem” na ustawę będzie trzeba czekać jeszcze dłużej. Jednak według ostatnich zapewnień Ministerstwa Gospodarki „mały trójpak” zostanie uchwalony jeszcze przed wakacjami, dlatego też w najbliższym czasie możemy się spodziewać ustawy o OZE.

Brak ustawy ma negatywny wpływ na sektor odnawialnych źródeł energii, ponieważ wiele projektów jest zamrożonych, a nowe nie są rozpoczynane. Jednak mimo niekorzystnej sytuacji, kilka firm postanowiło zaryzykować rozpoczynając budowę nowych farm wiatrowych. Dlatego też wielu inżynierów będzie mogło znaleźć zatrudnienie na stanowiskach kierownika projektu w fazie realizacji, kierownika budowy oraz jako inżynier nadzoru. Ponadto wzrośnie zapotrzebowanie na inżynierów elektryków z uprawnieniami do kierowania pracami oraz projektowania instalacji elektrycznych. 

Pozytywnym aspektem inwestycji wiatrowych jest również fakt rozbudowy linii przesyłowych, a co za tym idzie sprawniejsze podłączenie nowych farm wiatrowych do sieci elektroenergetycznej. Co prawda, trudno liczyć na powrót dynamicznego rozwoju OZE sprzed kilku lat bez ustawy o odnawialnych źródłach energii, jednak mimo jej braku, nie ma co rezygnować z realizacji projektów tylko nadal inwestować w nowe źródła odnawialnej energii. 
Źródło: Rynek Energii Odnawialnej