Przez ostatnie dziesięciolecie udział energii odnawialnej w ogólnym uzysku energii elektrycznej odnotował 11,5% wzrost, z czego rok 2013 przyniósł skok o 2,6 %. 

 
W związku z powyższym aż 25,8 % prądu w krajach Unii stanowi zieloną energię. Na ten wynik, z pewnością duży wpływ miało kilka państw, które w blisko  50% wykorzystują OZE do generowania prądu. Na pierwszym miejscu należy wymienić Austrię i Szwecję, które mimo spadku z niemal 70% w 2012, nadal prowadzą. Następnie Portugalię, Łotwę, Danię – blisko 50%, także Hiszpanię, Słowenię, Rumunię, Włochy oraz Finlandię – oscylujące obecnie w zakresie 30%.
 
Poniższy wykres przedstawia wszystkie kraje UE i ich udział energii odnawialnej w produkcji energii elektrycznej w latach 2012 i 2013 w krajach UE.
 
 
Aż cztery sektory energetyki opartych na odnawialnych źródłach energii odnotowały dwucyfrowy wzrost. Największy o 19,7% – energia słoneczna, co przekłada się na podwyżkę o 14,1 TWh, następnie energetyka wiatrowa – 13,8% (28,4 TWh), energia elektryczna generowana ze spalania biomasy – 13,7% (8,5 TWh) i w końcu energetyka wodna – 10,3% (34,4 TWh).  
 
Poniższy wykres przedstawia procentowe udziały wraz z przełożeniem na TWh energii elektrycznej dla wszystkich sektorów OZE w UE.
 
 
Niestety następne lata, mogą już nie być tak zadowalające, ponieważ na drodze do rozwoju OZE w sektorze energii elektrycznej, staną bariery polityczne. Mają zostać wycofane taryfy gwarantowane i jest to tłumaczone tym, że w ten sposób możliwa będzie większa kontrola kosztów energii, jak i tym, że pozycja energii wiatrowej, jak słonecznej jest już na tyle silna, że nie potrzebują już takiego typu wsparcia. Oficjalnym powodem jest również wyeliminowanie nierównej konkurencji pomiędzy energią odnawialną, a konwencjonalną.     
 
Źródło: THE STATE OF RENEWABLE ENERGIES IN EUROPE EDITION 2014