Czwarta edycja seminarium „Czynniki rozwoju inwestycji kogeneracyjnych”, które organizuje zespół CBE POLSKA, odbyła się na terenie największego polskiego zakładu kogeneracyjnego – w Elektrociepłowni Siekierki należącej do koncernu PGNiG Termika. W kogenerację, o której rozmawiano podczas spotkania, zainwestowali już m.in. Grupa Mlekovita, PKN Orlen SA czy Oczyszczalnia Ścieków WARTA SA w Częstochowie.

Sylwia Koch-Kopyszko, Prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego mówiła, że obserwujemy aktualnie trend, zgodnie z którym polska biomasa powinna być wykorzystywana w zrównoważony sposób. Biogazownie są doskonałym przykładem wspomnianego modelu, gdyż współpracują lokalnie z dostawcami. Ponieważ nie powstała jeszcze regulacja, która umożliwiłaby biogazowniom oddawanie gazu do sieci, w związku z tym ich główna droga to produkcja energii w wysokosprawnej kogeneracji.

 

Aktualnie mamy w Polsce 93 MW, a Ministerstwo Energii uważa, że w nadchodzących 5-6 latach może powstać około 700 biogazowni, natomiast Pani Prezes twierdzi, że na podstawie przeprowadzonych analiz i doświadczenia rynkowego, realne jest powstanie maksymalnie 400-500 biogazowni, zatem hasło „biogazownia w każdej gminie” póki co wydaje się przesadzone i nie można do końca w nie wierzyć.

 

Koch-Kopyszko zwróciła uwagę na fakt, że mamy w Polsce unikalne technologie jak biogazownie ciemnej fermentacji, które są biogazowniami wodorowymi. Największym problemem polskich biogazowni wydaje się być wykorzystanie ciepła – nie wszystkie biogazownie mają zbyt na tę energię.

 

Biogazownie nie są konkurencją dla gazu ziemnego, gdyż to zupełnie inna skala. Koch-Kopyszko stwierdza, że rynek mocy może być bardzo interesującą propozycją ze względu na źródła, które mogą szybko reagować. Prezes UPEBI ogłosiła ponadto, że Ministerstwo Rozwoju szykuje kilka dużych i ciekawych programów pomocowych dla klastrów energetycznych, warto więc monitorować sytuację.

 

Energetyka zawodowa na Podlasiu nie była w stanie zaspokoić energetycznych potrzeb mlecznego potentata – Grupy Mlekovita, można więc stwierdzić, że zainwestowanie we własne źródła wytwórcze było jedyną możliwością dla spółki chcącej zwiększać swą produkcję. Pierwsza kogeneracyjna inwestycja Mlekovity z 2011 roku oparta jest na gazie ziemnym. Jej moc wynosi 1,5 MW, należy jednak mieć świadomość, że zapotrzebowanie szczytowe firmy – do przetworzenia 2,5 mln litrów mleka na dobę i mln litrów serwatki – plasuje się na poziomie 13 MW.

Reprezentant Mlekovity – Feliks Polcyn, główny energetyk w Grupie MLEKOVITA – poinformował, że roczny przychód z certyfikatów kogeneracyjnych to około 1,5 mln zł. Kolejnym profitem to relatywnie niski koszt energii wytworzonej z własnego źródła kogeneracyjnego – około 16 gr za kWh. Z kolei miesięczny przychód ze sprzedaży nadwyżki energii to dla Melkovity około 80-100 tys. zł.

Podczas seminarium przypomniano, że zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do roku 2030 istotne jest „stymulowanie rozwoju kogeneracji poprzez mechanizmy wsparcia, z uwzględnieniem kogeneracji ze źródeł poniżej 1 MW, oraz odpowiednią politykę gmin”. W projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2050 roku zapisano, że „z punktu widzenia poprawy efektywności energetycznej źródeł wytwarzania pożądany jest dalszy wzrost produkcji energii elektrycznej w wysokosprawnej kogeneracji (również OZE), głównie poprzez zastąpienie istniejących ciepłowni blokami CHP (red. kogeneracyjnymi – Combined Heat and Power) tam, gdzie jest to technicznie i ekonomicznie uzasadnione. Aby pobudzić inwestycje w zakresie wysokosprawnej kogeneracji niezbędny jest nowy długoterminowy system wsparcia.”

Aktualnie dużym zainteresowaniem cieszą się zagadnienia dotyczące rynku mocy, który również powinien być istotny dla rozwoju kogeneracji. Pierwsza aukcja planowana jest na rok 2017 ze skutkiem od 2021 roku, kontrakty dla nowych instalacji mają być zawierane maksymalnie na 15 lat, a dla już istniejących na 5 lat. Profity z rynku mocy dostępne będą dla kogeneracji i wysokosprawnej kogeneracji o mocy powyżej 2MW w przypadku rezygnacji z udziału w systemie certyfikatów.

Źródło: CBE Polska
Opracowanie: GLOBEnergia