Projekt polityki energetycznej Polski do 2050 został niedawno opublikowany przez Ministerstwo Gospodarki. Obecnie, trwają pracę nad tym dokumentem.

Jak pisaliśmy niedawno, nowy projekt polityki energetycznej zakłada, że najistotniejszym dla naszej energetyki surowcem będzie do 2050 roku węgiel. Z tego względu w dokumencie założono, że zaopatrzenie w ten surowiec powinno być pokrywane z zasobów krajowych. Ograniczony ma zostać tym samym import węgla zza granicy.
Wczoraj, tj. 19 listopada 2014 r podczas Konferencji Europower Społeczeństwo – Energetyka – Gospodarka, podczas której uczestniczył wiceminister Janusz Piechociński poinformowano, że prace nad Polityką Energetyczną Polski do 2050 roku są na ukończeniu.


Węgiel, kogeneracja i biomasa, czyli Polityka Energetyczna Polski do 2050r – czytaj tutaj 

Co nowego przyniesie Polityka Energetyczna Polski do 2050 roku?

Na razie nic konkretnego nie wiadomo oprócz tego, że po jej wprowadzeniu będzie podlegała nieustającym zmianom i nowelizacjom. Ma ona bowiem być dopasowywana do zmieniającej się sytuacji na rynku i w polskiej gospodarce.
Jak powiedział podczas wczorajszego spotkania wicepremier Janusz Piechociński: „Kończymy prace nad Polityką Energetyczną Polski do 2050 r. Jednak będzie ona podlegać nieustannym nowelizacjom, tak by odpowiadać zmianom na rynkach, nowym surowcom, zjawiskom i technologiom” .
Co będzie priorytetem? Tutaj również nic nas nie zaskoczy – wytwarzanie energii z lokalnych surowców. I raczej nie chodzi tutaj o wiatr, słońce, czy wodę, ale o węgiel, biomasę, ewentualnie kogenerację.
„Za rozwiązaniami energetycznymi kryją się dzisiaj fundamentalne wyzwania współczesnej gospodarki – powiedział. Jak dodał, priorytetem w tym zakresie jest wytwarzanie energii z własnych surowców w korzystnych cenach. – Dlatego dziś rozpisujemy te konkluzje na konkretne działania, czytelne dla rynku procesy inwestycyjne, w których wezmą udział eksperci, przedsiębiorcy i administracja” – czytamy wypowiedź wicepremiera Janusza Piechocińskiego na stronie Ministerstwa Gospodarki.

Źródło: Ministerstwo Gospodarki