Polska od wielu lat mierzy się z problemem niskiej emisji, jednak dopiero ostatnie działania organizacji pozarządowych i nagłośnienie problemu spowodowało, że został on dostrzeżony i znalazł swoje miejsce w dokumentach rządowych.

 
O nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, czyli tzw. ustawie antysmogowej powiedziano i napisano wiele. W trakcie prac legislacyjnych nad ustawą, niemal niezauważony, opublikowany został przez Ministerstwo Środowiska Krajowy Program Ochrony Powietrza (KPOP). Jaka jest jego rola i co wnosi do walki z niską emisją?
 
Mimo, że w dobrej wierze, dość ogólnie sformułowane zostały aspekty konieczne do spełnienie aby realizację programu można było uznać za sukces. Wymieniono m.in.: podniesienie rangi zagadnienia jakości powietrza, stworzenia ram prawnych oraz narzędzi finansowych na rzecz poprawy jakości powietrza, rozwój i rozpowszechnienie technologii sprzyjających poprawie jakości powietrza, czy mechanizmów kontrolowania obowiązujących norm.
 
Dość dokładnie określone zostały natomiast bariery w zakresie rozwiązań systemowych, prawnych, technicznych, finansowych, społecznych i organizacyjnych wpływających na poprawę jakości powietrza w Polsce. Przede wszystkim należy tu wymienić brak kompleksowego podejścia do działań na rzecz ochrony powietrza, które byłyby uwzględnione w aktach prawnych oraz politykach sektorowych, niewystarczające ujęcie problematyki ochrony powietrza w uregulowaniach dotyczących planowania przestrzennego, dostępności w handlu dla osób fizycznych węgla o niskiej jakości, preferowanie biomasy jako paliwa alternatywnego w stosunku do węgla, brak środków finansowych na działania służące poprawie jakości powietrza określone w gminnych programach ochrony powietrza, czy niska świadomości społeczna w zakresie ochrony powietrza.
 
Poza celem głównym KPOP, który jest dość ogólny i mówi o poprawie jakości życia mieszkańców Polski (ochrona zdrowia z uwzględnieniem ochrony środowiska), sformułowane zostały dwa cele szczegółowe, są to (KPOP, 2015):
osiągnięcie w możliwie krótkim czasie poziomów dopuszczalnych i docelowych niektórych substancji, określonych w dyrektywie 2008/50/WE i 2004/107/WE, oraz utrzymanie ich na nieprzekroczonym poziomie na obszarach już spełniających wymagania, a w przypadku pyłu PM2,5 także pułapu stężenia ekspozycji oraz Krajowego Celu Redukcji Narażenia,
osiągnięcie w perspektywie do roku 2030, stężeń niektórych substancji w powietrzu na poziomach wskazanych przez WHO oraz nowych wymagań wynikających z regulacji prawnych projektowanych przepisami prawa unijnego.

 POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i czytaj cały artykuł!

appstore        google play

 

Krajowy Program Ochrony Powietrza, to bez wątpienia dokument rozbudowany, wskazujący propozycje zmian jakie powinny zajść, żeby jakość powietrza w Polsce uległa poprawie. Merytorycznie jest on warty uwagi przede wszystkim ze względu na „Plan działania” uwzględniający jak przystało na solidny „Action plan” cele krótko-, średnio- i długoterminowe i wskazujący podmioty odpowiedzialne za ich realizację. Cele jakie zostały postawione nie mogą być jednak uznane za sprecyzowane, chyba że za precyzyjne określenie uznamy sformułowanie mówiące o spełnieniu obowiązujących w UE norm jakości powietrza do rok 2030. Czy są one ambitne? Bez wątpienia są opracowane w sposób realny, uwzględniając możliwości implementacji rozwiązań, które pozwolą na ich osiągnięcie ale słowa ambitne bym nie użył.
 
Mimo, że opisany został system monitorowania realizacji KPOP, wydaję się, że więcej uwagi powinno zostać poświęcone na system monitorowania osiąganych efektów. Tymczasem, ograniczono się do sformułowania, że Minister Środowiska będzie informował Radę Ministrów o postępie realizacji Programu, co dwa lata od ogłoszenia dokumentu, w terminie do dnia 30 listopada (2018 r., 2020 r.), a po roku 2020 planuje się utrzymać system monitorowania na podobnych zasadach. Sprawozdanie będzie zawierało: listę działań podjętych w rozpatrywanym okresie, stan prac nad realizowanymi działaniami, tabelę wskaźników uzupełnioną o dane z okresu sprawozdawczego w ujęciu narastającym, propozycję modyfikacji i usprawnienia sposobu realizacji działań, dostosowując je do bieżącej sytuacji społeczno-gospodarczej. Istotna jest konieczność stworzenia takiego systemu monitoringu, który będzie pozwalał na analizę uzyskanych efektów w zależności od prowadzonych działań, tak aby możliwe było porównanie regionów, czy miast, oraz możliwe było wyciąganie precyzyjnych wniosków co do efektywności prowadzonych działań w odniesieniu do ponoszonych na nie nakładów finansowych.
 
Odrębną kwestią pozostaje fakt, że nawet mimo dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron, co do poprawy jakości powietrza w Polsce, kwestia ta wymaga dokładniejszego potraktowania, odejście od kolejnych prób nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, na rzecz opracowania ustawy prawo ochrony powietrza poświęconej tylko i wyłącznie tym kwestiom. Analiza niniejszego dokumentu po raz kolejny pozostawia wrażenie że zostało dużo napisane o celach, o tym że działania powinny być efektywne, ale jak w większości tego rodzaju dokumentów brak jest przykładów konkretnych działań mogących stanowić dobrą praktykę dla podmiotów realizujących KPOP. Można toczyć spór o to czy zapisanie konkretnych działań w dokumencie obejmującym szeroki horyzont czasowy, różne poziomy zasięgu terytorialnego itp. ma sens, ale analiza dobrych praktyk wynikających z realizacji podobnego rodzaju projektów w innych krajach, bez wątpienia jest potrzebna i powinna służyć jako przykład do działania w Polsce.
 
Michał Kaczmarczyk
GLOBEnergia, RESponsibility.PL
Źródło: GLOBEnergia Plus 1/2016


 POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i czytaj cały artykuł!

appstore        google play