Inwestycje bazujące na paliwach kopalnych są poważnie zagrożone przez zachodzące zmiany klimatu.

 
Przy utrzymującej się temperaturze wyższej o 2oC od temperatury bazowej, prywatni inwestorzy mogą stracić nawet na wartości inwestycji sumę odpowiadającą wartości notowanych spółek ropy naftowej i gazu ziemnego na świecie, lub rocznego produktu krajowego Japonii – trzeciej co do wielkości gospodarki, do 2100 roku. 
Jeżeli firmy nie podejmą tematu globalnego ocieplenia podczas rozmów w Paryżu i tym samym nie rozpoczną odpowiednich działań to temperatura na Ziemi w dalszym ciągu będzie rosnąć nawet o kolejne 5oC. Co z za tym idzie straty przedsiębiorców mogą być dwukrotnie większe! Jest to suma większa od obecnej kapitalizacji rynkowej na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych…
Raport podpowiada, że organy odpowiedzialne za regulacje finansowe powinny poważnie rozważyć wynikające ze zmian klimatycznych ryzyko dla środowiska, tym samym ustalić odpowiednie ceny węgla, a także nałożyć na przedsiębiorców obowiązek ujawniania ilości emitowanego dwutlenku węgla.
Natomiast Nick Robins zastępca dyrektora ds. projektowania zrównoważonego systemu finansowego w ramach Programu Środowiskowego ONZ dostrzega, że rynki finansowe nie traktują zagrożenie środowiskowego wystarczająco poważnie. Tylko 7% właścicieli aktywów dostrzega problem związany z dużą emisją dwutlenku węgla, a tylko 1,4% stawia sobie za cel zmniejszenie go.
Prywatni przedsiębiorcy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, jeżeli nie zdecydują się na poniesie kosztów na działania zmniejszające, ograniczające zmiany klimatu np. inwestycje w projekty finansujące przejście do gospodarki niskoemisyjnej, będą obserwować olbrzymie straty w swoich przedsiębiorstwach…
 
Opracowanie: Krystyna Grudzińska
Źródło: The Guardian