Treść listu:

„Szanowna Pani Premier Beata Szydło,

Ostatnie dni, w których po raz kolejny w wielu miejscach w kraju zarejestrowano katastrofalny poziom zanieczyszczeń powietrza, są efektem wieloletnich zaniedbań powodujących zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków. O ile niektóre samorządy podejmują próby walki z tym niebezpiecznym zjawiskiem, to trudno dostrzec jakiekolwiek działania ze strony rządu.

Czas najwyższy by problemem zanieczyszczenia powietrza zajął się wreszcie polski rząd. Od lat problem ten był zaniedbywany i pomijany przez władzę centralną. Ta sytuacja musi ulec natychmiastowej zmianie. Każdego roku z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera przedwcześnie około 45 tysięcy polskich obywateli.

Postulujemy:

1. Jak najszybsze wprowadzenie norm jakości węgla sprzedawanego do gospodarstw domowych oraz systemu kontroli tego rynku.

W Polsce obowiązuje około 30 norm regulujących jakość i kontrolę paliw gazowych i płynnych. Dla węgla nie ma żadnych norm jakości. W rezultacie do domowych pieców i kotłów każdego roku trafia ponad milion ton odpadów węglowych. Węgiel niskiej jakości, o wysokiej zawartości siarki, chloru czy popiołu, nie powinien być spalany w gospodarstwach domowych, gdyż prowadzi to do bardzo wysokiej emisji pyłów i innych rakotwórczych substancji. W wielu krajach węgiel tego typu jest traktowany jako odpad i nie jest sprzedawany, właśnie ze względu na jego bardzo negatywny wpływ na jakość powietrza.

2. Niezwłoczne określenie parametrów emisyjnych dopuszczonych do sprzedaży kotłów i urządzeń służących ogrzewaniu pomieszczeń.

Poza jakąkolwiek regulacją pozostaje również rynek kotłów i innych urządzeń grzewczych na paliwa stałe – węgiel i drewno. W związku z tym ogromna większość kotłów sprzedawanych w Polsce to kotły nie spełniające nawet najbardziej podstawowych norm w zakresie emisji pyłu i innych szkodliwych związków. Wraz z normami jakości węgla, jest to kluczowa regulacja dla poprawy jakości powietrza. W skali kraju aż 50% pyłów oraz około 85% rakotwórczego benzo(a)pirenu pochodzi właśnie z domowych palenisk.

3. Stworzenie programów finansowych wspierających wymianę najbardziej zanieczyszczających urządzeń grzewczych w gospodarstwach domowych.

Programy takie przeznaczone być powinny w szczególności dla ludzi najuboższych. Bez wsparcia funduszy rządowych na ten cel, skuteczna walka ze smogiem jest i będzie niemożliwa.

Brak powyższych uregulowań oraz programów finansowych powoduje, że problem głównego źródła zanieczyszczenia powietrza pozostaje od wielu lat nierozwiązany.”

Dla GLOBEnergii komentarza udzielił Michał Kaczmarczyk z RESponsibility Polska:

Przekroczone w ostatnim czasie normy jakości powietrza nie są, niestety, zaskoczeniem dla osób interesujących się tematyką niskiej emisji. Prognozy pogody jasno wskazywały, że przy temperaturach na poziomie -20ºC będziemy potrzebować więcej energii do ogrzania domów/mieszkań. Efektem jest powietrze, którym nie sposób oddychać, co wprost pokazuje też, co jest głównym źródłem problemu zanieczyszczonego powietrza – to, w jaki sposób ogrzewamy w Polsce gospodarstwa domowe i podgrzewamy wodę użytkową.

Poza koniecznymi działaniami, jak wprowadzenie norm dla kotłów na paliwa stałe sprzedawanych na polskim rynku i norm dotyczących węgla, który może być używany w gospodarstwach domowych do celów energetycznych, konieczne jest zajęcie stanowiska przez Rząd RP w sprawie zanieczyszczenia powietrza.

Ministerstwo Energii, Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Ochrony Środowiska i Ministerstwo Zdrowia powinny określić w sposób jednoznaczny, że nie bagatelizują tego problemu, co niestety zbyt często wynika z wypowiedzi niektórych ministrów.

Warto w tej sytuacji pamiętać, że zanieczyszczenie powietrza to problem społeczny, z którego wynika stosowanie przestarzałych kotłów i paliwa złej jakości, w tym permanentne spalanie odpadów, a także brak wiedzy i świadomości dotyczącej oszczędzania energii i wykorzystywania jej w sposób odpowiedzialny. Potrzebny jest klarowny komunikat do społeczeństwa, że nie jest to problem wyimaginowany, lecz realny, który dotyka każdego z nas. Opracowanie skutecznego systemu wsparcia dla najuboższych, który pozwoli na docieplenie budynków i wymianę źródeł ciepła na mniej emisyjne, powinno w tej sytuacji stanowić podstawę do dalszych działań.

Zrzucanie odpowiedzialności na gminy i samorządy lokalne, a dalej na każdego z nas, to tak naprawdę uchylanie się od odpowiedzialności. Nie takiego postępowania powinniśmy oczekiwać od osób, które na posłów i senatorów zostały wybrane po to, żeby troszczyć się o społeczeństwo.

Problem złej jakości powietrza jest obecny w Polsce od wielu lat, najwyższa pora, żeby został on w sposób odpowiedzialny rozwiązany.

Odrębną kwestią pozostaje czy nowelizacja poszczególnych ustaw to właściwa droga do walki z niską emisją i powodowanym przez nią smogiem. Być może lepszym kierunkiem ze strony Rządu RP byłoby opracowanie ustawy Prawo Ochrony Powietrza, która w sposób kompleksowy rozwiązałaby ten problem.

Treść listu: Polski Alarm Smogowy

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia