W styczniowym wydaniu magazynu GLOBEnergia+ poruszyliśmy temat nowoczesnych rozwiązań w budownictwie. Ten artykuł stanowi jego kontynuację i przedstawia obrotowy dom drugiej generacji. Jak z powodzeniem połączyć awangardowy design, nowe technologie i bioniczne rozwiązania? Zapraszam do lektury!

W pogoni za słońcem

Najbardziej słonecznym regionem Niemiec jest południe kraju. Szacuje się, że w ciągu roku liczba godzin słonecznych wynosi tu ponad 1650 (dla porównania usłonecznienie dla Krakowa jest bliskie 1150 h w roku). Dla Christophera i Jürgena Rinn z miasta Heuchelheim wartość ta nie była jednak zadowalająca i jako że nie można jej zmienić, postanowili oni zmaksymalizować uzyski słoneczne, budując obrotowy dom. Idea nie była nowa – już ich ojciec zaprojektował i stworzył taki budynek. Od tego czasu minęło jednak ponad 10 lat, a postęp technologiczny otworzył przed konstruktorami cały wachlarz nowych możliwości. W 2009 roku zakończyła się budowa domu nie tylko pasywnego, lecz plus-energetycznego, którego uzyski słoneczne w porównaniu ze zwykłym budynkiem są o ok. 200% wyższe.

DrehHaus 2.0 wnętrze DrehHaus 2.0 wnętrze DrehHaus 2.0 wnętrze

Wnętrze budynku DrehHaus 2.0, źródło: DrehHaus

Szybciej, więcej, lepiej

Cechą charakterystyczną budynków pasywnych są duże przeszklenia od strony południowej. Również w DrehHaus II jedna ze ścian jest w 75% zbudowana z okien o wysokiej szczelności. To, w połączeniu z dobrą izolacją ścian i obłym kształtem budynku, pozwoliło zminimalizować straty cieplne i zwiększyć uzyski słoneczne. Mechanizm obrotowy znajduje się w piwnicy domu i jest napędzany silnikiem o mocy 0,18 kW (mniejszej niż moc suszarki do włosów). Rotacja budynku jest jeszcze płynniejsza niż w poprzedniej wersji – obrót następuje bowiem nie co 30 minut, lecz co 5 minut. Projektanci zachowali także możliwość regulacji kątem obrotu za pomocą roweru treningowego.

Rowerek treningowy pozwalający na regulację kąta obrotu budynku

Rowerek treningowy pozwalający na regulację kąta obrotu budynku, źródło: DrehHaus

Prąd w budynku wytwarzany jest za pomocą cienkowarstwowych paneli fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 10 kW zamontowanych na jego dachu. Zasila on między innymi gruntową pompę ciepła, która korzystając z wymiennika – sondy gruntowej o głębokości 80 m – zapewnia zapotrzebowanie na ciepło. Dodatkowo, razem z próżniowymi kolektorami słonecznymi, przygotowuje ona ciepłą wodę użytkową. Wysoki komfort mieszkania został osiągnięty dzięki ogrzewaniu podłogowemu oraz zastosowaniu wentylacji mechanicznej z rekuperatorem.

Wykonanie dolnego źródła ciepła pompy ciepła - sondy gruntowej

Wykonanie dolnego źródła ciepła pompy ciepła – sondy gruntowej, źródło: DrehHaus

… w domu najlepiej

Według opinii mieszkańców obrotowy dom ma wiele zalet. Zwiększony dostęp do słońca poprawia ich samopoczucie, a możliwość manualnej regulacji ustawienia domu pozwala także na uzyskanie cienia w upalne, letnie dni. Jak donoszą domownicy, jedynym problemem było początkowo znalezienie wejścia do budynku, jeśli zdążył się obrócić w ciągu dnia. Swój dom porównują do zegara słonecznego. Budynek ten nie generuje właściwie kosztów użytkowania, wręcz przeciwnie: przynosi oszczędności. Mieszkańcy zużywają 70% z 10 000 kWh produkowanej rocznie energii elektrycznej. Pozostałe 30% mogą z zyskiem sprzedać do sieci.

Instalacja kolektorów próżniowych na balkonie

Instalacja kolektorów próżniowych na balkonie, źródło: DrehHaus

Obracający się dom wpisuje się w trend nowoczesnego budownictwa. Na koniec nasuwa się tylko jedno pytanie: czy budynek, który się rusza to nadal nieruchomość?

Opracowanie:

Kamil Mathews

Logo KN OZE "Grzała"

 

 

 

 

Na podstawie: DrehHaus

Zdjęcie główne, źródło: DrehHaus