Styczeń – początek nowego roku kalendarzowego – rok 2016 definitywnie za nami. Chciałoby się powiedzieć, że stare powoli odchodzi w niepamięć, jednak poprzedni rok obfitował w istotne wydarzenia, których konsekwencje możemy obserwować jeszcze przez długie lata. Przedstawicieli różnych sektorów szeroko pojętej branży odnawialnych źródeł energii zapytaliśmy, jakie – z ich punktu widzenia – było najważniejsze wydarzenie, najbardziej wpływowe wydarzenie w ubiegłym roku? Zapraszamy na komentarze!


Grzegorz Wiśniewski,

Prezes Zarządu EC BREC Instytut Energetyki Odnawialnej

Z pewnością wszystkim została w pamięci pierwsza aukcja OZE, która nie tyle zwieńczyła pasmo rocznych sukcesów rządu, ale pokazała pewien bezsens niektórych prowadzonych przez Ministerstwo Energii działań. Trudno ceny ceny zwycięskich ofert (słowo „zwycięskich” nie musi być adekwatne do sytuacji w jakiej znaleźli się inwestorzy) w nowym systemie traktować jako miarodajne na rynku OZE, nie tylko z uwagi na zawartą w nich pomoc publiczną, ale też na oderwanie od rynku z uwagi na dziwną strukturę koszyków aukcyjnych, możliwe pomyłki oferentów i mało przejrzysty sposób ustalania ceny. Zewnętrzne skutki testowej aukcji z 2016 roku nie są ani przejrzyste, ani imponujące, ani zachęcające. Otwarto procedurę kontraktowania jedynie na 38% wolumenu energii ustalonego i tak na wręcz symbolicznym poziomie w poprzednim rozporządzeniu Rady Ministrów i – także z uwagi na odliczoną, wcześniej udzieloną pomoc publiczną – wydano zaledwie 29% ustalonego budżetu. Najwyżej trzeba ocenić fakt, ze przedsiębiorcy się uczą i próbują działać w nieprzewidywalnym, określanym ad hoc otoczeniu politycznym i regulacyjnym. Okazuje się ze system pomocy publicznej, przy braku notyfikacji prostych rozwiązań, to obecnie największe wyzwanie stojące przed polskimi inwestorami, którzy w stosunku do inwestorów z innych krajów szerzej korzystają z pomocy publicznej na etapie inwestycji (dotacje).


Paweł Lachman,

Prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła

Moim zdaniem, najistotniejszym wydarzeniem, nie tylko dla branży pomp ciepła, lecz w ogóle dla branży ciepła z OZE w Polsce, jest przygotowanie uchwały antysmogowej w Małopolsce. Dlaczego dotyczy to nie tylko Małopolski? Wszystko wskazuje na to, że 23 stycznia 2017 r. uchwała antysmogowa zostanie przyjęta przez radnych Sejmiku Małopolskiego, co w zasadzie oznacza, że w perspektywie do 2026 r., że zostanie wymienionych zostanie ponad 300 000 kotłów na paliwa stałe, między innymi w jakiejś części na pompy ciepła. Jest to ważne ze względu na polepszenie jakości powietrza w Małopolsce, a w konsekwencji następstw w przyszłości i w całej Polsce. Jestem przekonany, że ta uchwała zostanie przyjęta również w innych województwach np. w województwie śląskim. Może nie będzie ona w identycznej, ale trochę zmienionej formie. Daje to jednak spore nadzieje na to, że w polskich domach jednorodzinnych zagości bardziej „czyste” ciepło, co ma znaczenie dla całej, szeroko pojętej, branży urządzeń grzewczych, nie tylko pomp ciepła. Do tej pory nie mieliśmy pewności czy uchwała zostanie przyjęta większością, w tej chwili po serii groźnych epizodów smogowych w Polsce można przypuszczać, że zostanie przyjęta jednomyślnie ze względu na skalę nagłośnienia problemu smogu w mediach. Można nawet przyjąć, że są małe szanse na to, aby w aktualnej sytuacji któryś z radnych Sejmiku Małopolskiego zagłosował przeciwko tej ustawie. Jestem przekonany, że na rozwój energetyki w Polsce trzeba patrzeć w kontekście jednego z największych problemów społecznych jakim jest zanieczyszczeń powietrza przez tzw. niską emisję.


Henryk Kwapisz,

Dyrektor Relacji Instytucjonalnych w Saint-Gobain Construction Products Polska

Z ogromnym zainteresowaniem i uwagą śledziliśmy wdrażanie w życie rządowego programu „Mieszkanie Plus”. Szczególnie ważne jest to, że program ma zapewnić dostępność mieszkań dla słabiej uposażonych polskich rodzin, a jednocześnie spełnić wszystkie współczesne standardy urbanistyczne, architektoniczne i techniczne, w tym wysokie normy energetyczne. Mieszkania mają też uwzględniać najnowsze trendy ekologiczne. Z wielkim zainteresowaniem będziemy śledzić spełnianie tych zobowiązań w roku 2017 i następnych. Faktycznie, domy o niskim zużyciu energii to klucz do nowoczesnego budownictwa. Dlatego też ważny może się okazać pakiet na rzecz czystej energii ogłoszony z końcem roku przez Komisję Europejską. Dokument ten mówi m.in. że: „Budynki o lepszej charakterystyce energetycznej zapewniają swoim użytkownikom wyższe poziomy komfortu i dobrostanu oraz powodują poprawę stanu zdrowia poprzez zmniejszanie śmiertelności i umieralności”. Ufam, że Rząd RP weźmie ten fakt pod uwagę, tworząc nowe prawo w zakresie budownictwa – Kodeks Budowlany, znowelizowane Warunki Techniczne czy wreszcie Krajowy plan mający na celu zwiększenie liczby budynków o niskim zużyciu energii na lata 2017-2019.


Mateusz Figaszewski Solaris Bus & CoachMateusz Figaszewski,

Zastępca Dyrektora ds. PR w Solaris Bus & Coach SA

Myślę, że jednym z najważniejszych wydarzeń w minionym roku, nie tylko dla naszej firmy, ale całego ruchu elektromobilności, było rozstrzygnięcie przetargów w Krakowie oraz Jaworznie, łącznie na dostawy 42 bezemisyjnych autobusów bateryjnych. To realny dowód na to, że pojazdy elektryczne wkraczają na rynek komunikacji publicznej i stają się faktyczną, i wiarygodną technicznie alternatywą dla tradycyjnych napędów spalinowych. W roku 2016 firma Solaris zdobyła także tytuł „Autobusu roku 2017” przyznany dla nowej generacji Solarisa Urbino electric. Po raz pierwszy w historii tego konkursu wygrała firma z Polski i po raz pierwszy nagrodę tę zdobył autobus napędzany energią elektryczną.


 

Michał Marona,

Technical Sales Manager w SolarEdge Technologies

Najistotniejszym wydarzeniem minionego roku było niewątpliwie uregulowanie kwestii wsparcia prosumentów w postaci systemu upustów. Mimo że system ten nie jest idealny, to jednak ostatecznie unormowanie kwestii wsparcia dla osób chcących produkować prąd na własne potrzeby, należy uznać za bardzo istotne. Pozwala to firmom ustalić w końcu strategię funkcjonowania na polskim rynku – mam tutaj na myśli zarówno firmy handlowe, instalatorskie, jak i firmy produkujące sprzęt. Najlepszym systemem wsparcia niezależenie od branży jest stabilność i przejrzystość tego wsparcia i to zostało w końcu zaproponowane, nawet jeżeli ten system nie jest bardzo atrakcyjny dla klienta (zaproponowano bardziej oszczędzanie na instalacji fotowoltaicznej, niż zarabianie na niej). Obecnie podmioty działające na rynku wiedzą, czego spodziewać się w najbliższych latach, nie jest to perspektywa ekstremalnie wzrostowa, ale fakt, że gracze rynkowi wiedzą, jak ten rynek będzie wyglądał, powinien spowodować unormowanie oferty i powinien pozwolić na wykluczenie z rynku podmiotów działających w sposób mniej profesjonalny, żeby nie powiedzieć nieuczciwy.


Ireneusz Pietruszka,

Prezes Zarządu Frame Factory Sp. z o.o.

Dla branży budowlanej 2016 rok był dość burzliwy, chociażby ze względu na wejście w życie Ustawy z dnia 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw, niemniej jednak budownictwo szkieletowe stalowe od lat rozwija się niezwykle prężnie, pomimo licznych zawirowań w branży budowlanej. Rok 2016 pod tym względem dla nas się nie różnił. Produkcja konstrukcji stalowej Frame Factory w ostatnim roku ponownie się zwiększyła, co potwierdza tendencję do wzrostu zainteresowania budownictwem w technologii lekkiego szkieletu stalowego. Oprócz realizacji hal przemysłowych, zabudów wewnętrznych, szkół czy obiektów usługowych, z każdym rokiem zgłasza się do nas coraz więcej klientów indywidualnych świadomych przewagi budownictwa szkieletowego nad murowanym.

Na korzyść szkieletu stalowego przemawia szybkość budowy, bardzo dobre parametry jakościowe i termiczne, ale również – co niektórych może zdziwić – niższa cena. Technologia Frame Factory pozwala na postawienie konstrukcji domu w 5 dni. Po 3 miesiącach budowy oddajemy klientowi do użytku energooszczędny dom o zapotrzebowaniu na energię na poziomie 40 kWh/m2 rocznie – w taki sposób umacniamy swoją pozycję na rynku budowlanym oraz wpływamy na rozwój budownictwa szkieletowego stalowego w Polsce i nie tylko.


Edmund Słupek,

Senior Product Manager w Bosch Termotechnika

W 2016 roku Buderus wprowadził na rynek nową linię gazowych kotłów kondensacyjnych – Logamax plus GB 192i oraz Logamax plus 192iT. Cechą charakterystyczną tych urządzeń jest to, że ich fronty wykonane są ze szkła tytanowego Buderus. Dzięki temu kotły wyglądają bardzo nowocześnie i śmiało mogą być instalowane w pomieszczeniach mieszkalnych. Urządzenia dostępne są także z frontem w kolorze czarnym. Jest to absolutna nowość na rynku urządzeń grzewczych w Polsce. Centrale grzewcze Logamax plus GB192iT nawet jak na urządzenia kondensacyjne osiągają skrajnie wysoką efektywność energetyczną 94% (klasa A), natomiast w zestawie z regulatorem pogodowym RC300FA nawet 98% (klasę A+). 

Inne unikalne cechy tych urządzeń to:

– komfortowy panel dotykowy – czytelny, zrozumiały i intuicyjny,

– możliwość sterowania urządzenia przez internet za pomocą smartfona lub tabletu oraz aplikacji EasyControl

– technologia ALU plus – wymiennik ciepła wykonany ze specjalnego, nierdzewnego stopu aluminium wpływa na trwałość urządzenia.

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia