Grudzień to miesiąc, na który przypada nie tylko szczyt sezonu grzewczego, ale i okres podsumowań. W związku z tym producentów i dystrybutorów urządzeń i systemów grzewczych zapytaliśmy jak oceniają tegoroczny sezon i rynek? Jakie zmiany obserwują w porównaniu do lat poprzednich? Zapraszamy na komentarze!


Dawid Pantera ViessmannDawid Pantera,

Dział Wsparcia Technicznego Projektanta i Szkoleń firmy Viessmann

Kończący się rok, mimo że zapowiadał się na ciężki dla branży, oceniam dobrze. Z jednej strony odnieść można wrażenie, że nie był to rok rewolucyjny. Jednak patrząc na statystyki sprzedaży pomp ciepła to już drugi z rzędu mówimy o „roku pomp ciepła typu powietrze/woda”, co jest małą, długo oczekiwaną rewolucją. Kotły na gaz ziemny mają się dobrze, trzeba więc przyjąć, że pompy ciepła „podbierają” rynek w nowym budownictwie kotłom na paliwo stałe oraz niestabilnym cenowo paliwom płynnym. Rozwój biomasy kosztem węgla to kolejna dobra wiadomość, chociaż tutaj jeszcze wiele przed nami, ponieważ stosunek biomasy do węgla (20/80) powinien być co najmniej odwrotny. Na koniec dodam, że w końcu po wielu zawirowaniach udało się ustalić reguły gry dla użytkowników instalacji fotowoltaicznych. Moim zdaniem obecne zasady są najlepsze ze wszystkich znanych z innych krajów, a co najważniejsze są one w końcu ustalone. Dużym hamulcem był dotychczas brak regulacji w tym zakresie. Miejmy nadzieję, że rokowania branży na rok 2017 (które, lekko mówiąc, nie napawają optymizmem) podobnie jak w tym roku nie sprawdzą się.


Bartosz Bigosiński Hydro-TechBartosz Bigosiński,

Wicedyrektor Przedsiębiorstwa „Hydro-Tech” Konin, dystrybutora alpha innotec

Rynek energooszczędnych urządzeń grzewczych w Polsce od kilku lat dynamicznie się rozwija, w wyniku czego rynek pomp ciepła przesunął się z etapu wprowadzenia na etap wzrostu. Bardzo nas cieszy, że ludzie, decydując się na pompy ciepła poza aspektem ekonomicznym myślą również o klimacie. Polski Alarm Smogowy, a także ONZ, apelują w sprawie problemu smogu w Polsce, który przekracza kilkukrotnie normy WHO. My również – jako dystrybutor – chętnie dołączamy się do tego typu inicjatyw. Sami wprowadziliśmy kampanię wizerunkową, której głównym przesłaniem jest „Dbamy o powietrze, którym oddychasz…”. Warto zaznaczyć, że ONZ wskazało pompę ciepła jako najlepsze rozwiązanie problemu smogu w Polsce.

W tym roku tak samo, jak w poprzednich, osiągnęliśmy wzrost sprzedaży gruntowych pomp ciepła. W porównaniu do wcześniejszych lat obserwujemy bardzo duże zainteresowanie pompami powietrznymi. Rynek pomp ciepła powietrze/woda w okresie 2014-2015 urósł w Polsce o 70%. Wewnątrz tej grupy można zauważyć trend do wybierania pomp typu monoblok zamiast urządzeń typu split – nasilający się zwłaszcza od momentu, gdy te pierwsze zaczęły być wyposażane w inwerter. Klienci mają coraz większą świadomość oraz coraz chętniej kupują urządzenia nowoczesne jak np. dostępne w naszej ofercie inwerterowe pompy powietrzne i gruntowe. Odpowiadając na zwiększone zainteresowanie rynku, w listopadzie wprowadziliśmy do oferty kolejne modele gruntowych pomp z regulacją mocy.

W oczach klientów nowoczesna technologia i możliwości sterownika pompy ciepła to teraz najważniejsze cechy produktów. Tu proponujemy na przykład system inteligentnego sterowania instalacją grzewczą obsługiwany aplikacją na urządzenia mobilne. Sterowanie poszczególnymi pomieszczeniami i możliwość zdefiniowania różnych scenariuszy pracy instalacji to obecnie jeden z podstawowych wymogów stawianych przez użytkowników tak zaawansowanych technicznie systemów grzewczych, jakimi są pompy ciepła.


Grzegorz Żbik HennlichGrzegorz Żbik,

Doradca Techniczno-Handlowy Hennlich

Rok 2016 wypadł naszym przypadku dobrze. Jakie trendy? Klienci mocno zorientowani na jakość – tacy do nas trafiają. Są to nietypowe domy (często bardzo duże – nawet 1200 m2) i budynki biurowe. Budżety tych klientów są odmienne od przeciętnego Kowalskiego, a my możemy zaproponować konkretne – kompleksowe rozwiązanie. Rok 2016 to duże zainteresowanie zastosowaniem pomp i mat w biurowcach. Prace projektowe już trwają. Wniosek – system grzewczo chłodzący Hennlich w oparciu o marki Waterkotte i Beka to rozwiązanie dla budynków mieszkalnych i biurowych o wysokim standardzie. Za tym jednak idą śmieszne koszty eksploatacyjne. W stosunku do lat poprzednich – rośnie świadomość klientów. Wzrost kosztów instalacji potrafią przełożyć na komfort i bezpieczeństwo użytkowania tych instalacji. Drożej jest raz – potem tylko taniej.


Jarosław Bloch WOLFJarosław Bloch,

Dyrektor Sprzedaży – Wolf Technika Grzewcza sp. z o.o.

Rok 2016 to niełatwy okres dla branży grzewczej. Miesiące, zwyczajowo o najwyższej wielkości sprzedaży, nie były aż tak zauważalne, jak w latach ubiegłych. Na rynku pojawiła się zmiana asortymentowa urządzeń grzewczych. Po wprowadzeniu dyrektywy ERP od jesieni ubiegłego roku zniknęły z rynku kotły z zamkniętą komorą spalania. Ich miejsce zastąpiły coraz bardziej zaawansowane technologicznie kotły z nowoczesnymi sterownikami, które umożliwiają zdalne sterowanie całymi systemami grzewczymi, oczywiście, gdy tylko mamy dostęp do wszechobecnego Internetu.

Rynek inwestycyjny również okazał się zdecydowanie trudniejszy i bardziej wymagający. Inwestycje, które pojawiały się, były pilotowane na każdym etapie –  od pracowni projektowej po inwestora, co wymagało niezwykłego zaangażowania i dużego wsparcia ze strony producentów urządzeń grzewczych. Niepewność inwestora potęgowały również zmienne czynniki makroekonomiczne, co spowodowało ostrożność w inwestycjach.

Kolejnym czynnikiem, który warto podkreślić, to „zmiana” pokoleniowa instalatora. Coraz częściej we współpracy pojawia się „młody wiekiem”, dobrze wykształcony instalator, który doskonale reaguje na potrzeby i wymagania klienta końcowego, a co za tym idzie, sam wymaga od producentów urządzeń grzewczych prowadzenia wysokiej jakości szkoleń i wsparcia w jego codziennej pracy.

Podsumowując, rok 2016 charakteryzowały dynamicznie zmieniające się uwarunkowania rynkowe i asortymentowe. Był to wymagający okres dla zespołu sprzedażowego i wsparcia technicznego. Okazał się też szansą dla podniesienia jakości serwisu sprzedażowego i posprzedażowego, na czym mamy nadzieję zbudować fundament rozwoju w 2017 r.


Patryk Nowakowski 3ThermoPatryk Nowakowski,

Prezes Zarządu 3THERMO sp. z o.o.

Obecne zmiany ustawodawcze, jak również wciąż rosnące koszty energii sprawiły, że standardem dziś stają się niskotemperaturowe systemy płaszczyznowe, a nie grzejniki wiszące jak było do tej pory. Konieczność ograniczenia wysokiego parametru grzewczego ograniczyła tym samym rynek grzejników wysokotemperaturowych. Poza tym sami projektanci i architekci chętniej wybierają rozwiązania pozwalające im dowolnie kształtować przestrzeń, bez konieczności przewidywania miejsca na wystające lub hałaśliwe elementy systemów grzewczych. To idealny moment dla producentów systemów podłogowych, aby obniżyć ceny swych produktów i wyprzeć również w tej kategorii dotychczasowy standard. Na tym tle ogrzewania ścienne takie jak 3THERMO, również należące do grupy niskotemperaturowych systemów płaszczyznowych, to nadal produkty typu premium dla bardziej wymagających klientów. Liczymy jednak, że prostota rozwiązań, jakie symbolizujemy, przyczyni się do większej popularyzacji ogrzewań ściennych, które w kwestiach zdrowotnych nie mają sobie równych. Jest to szczególnie ważne dla naszego nowoczesnego społeczeństwa, które odwrotnie jak kiedyś (w czasach sprzed wielkiej rewolucji przemysłowej) spędza 90% swego czasu w pomieszczeniach zamkniętych.”


 

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia