Targi motoryzacyjne Geneva Motor Show, to miejsce, w którym najwięksi producenci samochodów pokazują wszystko co mają w ofercie najlepsze, a ponadto często chwalą się swoimi modelami koncepcyjnymi. Takie samochody zwykle przypominają pojazdy z kosmosu i niewiele z nich wchodzi do produkcji. Jednakże bywają takie, które mimo swojej innowacyjności czy też odmienności przedzierają się do szerszego grona odbiorców.

Samochody elektryczne, ta dziedzina motoryzacji interesuje nas najbardziej. Okazuje się, że nie tylko nas bo w tym roku zaprezentowano naprawdę ciekawe propozycje „elektryków”.

Jakie  pojazdy EV pojawiły się w tym roku na targach w Genewie?

Które z nich mają największe szanse zdobyć rynek? Wybraliśmy trzy modele samochodów, które mogą nieźle namieszać na rynku EV.

Zdecydowana większość koncepcyjnych modeli zaprezentowanych na targach to pojazdy elektryczne, umówmy się… inaczej nie wypada. Silnik elektryczny to synonim przyszłości i postępu. Zatem skupmy się na tych pojazdach, których producenci zapewniają, że pojawią się one w ich ofercie lub już się pojawiły. Zacznijmy z grubej rury, Porsche. A konkretnie Porsche Mission E Cross Turismo. Jest to zdziczała wersja znanego już Mission E, zdziczała bo lubi dzikie tereny, ale nie jest to samochód off-roadowy. Dwa silniki elektryczne, równa się 600 KM przekazywane na 4 koła. Porsche zapewnia, że ładuje się do 80 % w piętnaście minut, a pełna bateria pozwoli na przejechanie około 500 km. To nadal koncept, nie wiadomo czy będzie produkowany, ale pierwowzór, czyli Mission E ma wejść na rynek w 2019 roku, także jest szansa również dla nowego modelu. Cross Turismo wygląda świetnie, choć to zwykle kwestia gustu, sami zobaczcie.

(Fot.  Porsche)

Czas na Hondę?

Co mamy dalej? Dalej mamy samochód, który moim skromnym zdaniem może zrobić furorę (jeśli cena będzie znośna). Honda Urban EV, wygląd w stylu retro może się podobać. Prostota w każdym calu. Widoczne nawiązanie do najstarszych modeli Hondy Civic. Producent nie podaje żadnych danych dotyczących silnika, zasięgu czy ładowania. Jest to mały samochód więc, raczej przeznaczony do użytku w mieście, rekord w kwestii zasięgu mu raczej nie grozi. Honda zapowiada, że zabierze kilka niepotrzebnych bajerów z wersji koncepcyjnej, i wprowadzi pojazdu na rynek europejski już w 2019 roku. Świetnie, trzymamy kciuki za małą Hondę.

(Fot. Honda)

A może Hyundai?

Spójrzmy na sytuacje zdroworozsądkowo. Porsche ? Za drogie. Honda ? Za mała. Co by nie wymyślono zawsze będziemy narzekać. Mamy za sobą koncepcje Niemiec i Japonii, ale od jakiegoś czasu w Polsce świetnie radzą sobie samochody Koreańskie, głównie za sprawą stosunku ceny do jakości. Hyundai prezentuje swój nowy model o nazwie „KONA”. Konę już znamy, Hyundai na tą chwilę oferuje swojego nowego SUV-a w dwóch wersjach silnikowych napędzanych benzyną. W Genewie pokazano jednak pojazd z silnikiem elektrycznym. Koreańczycy zapowiadają, że sprzedaż ich EV, uruchomią w 2019 roku.

Samochód ma być oferowany w dwóch wersjach o różnych pojemnościach baterii oraz mocy silników. Tańszy model, ma być wyposażony w akumulator o pojemności 39 kWh i mocy silnika 135 KM. Natomiast droższa wersja będzie korzystała z baterii 64 kWh, silnik będzie dysponował mocą ponad 200 koni mechanicznych. Producent zapewnia, że większa bateria pozwoli na przejechanie ok 470 km. Propozycja Hyundaia wzbudza duże zainteresowanie, Kona na tą chwile wydaje się być złotym środkiem na rynku EV. Niezły zasięg, szybkie ładownie, przystępna cena, odpowiednie gabaryty. Norwegowie zamówili już ponad 6 000 sztuk !

(Fot. Hyundai)

Genewa w tym roku pokazała wiele, szczególnie w kontekście EV, ale zachęcamy również do zapoznania się z kosmicznym pomysłem firmy Goodyear. Artykuł znajdziecie tutaj. Inne godne uwagi pojazdy elektryczne, które pokazano w tym roku: Jaguar I-Pace, Audi E-Tron, Honda Sport EV, Skoda Vision X.

Opracowanie: Bartłomiej Kurp
Źródła: carmagazine.co.uk

Bartłomiej Kurp

Redaktor