Według danych udostępnionych przez Urząd Regulacji Energetyki w zeszłym roku w Polsce do odbiorców dostarczono 242 527,3 TJ ciepła z 412 przedsiębiorstw ciepłowniczych. Czy takie wartości oznaczają, że Polacy chętnie decydują się na ciepło z sieci?

Niskie koszty eksploatacji to argument przemawiający do wielu Polaków, którzy stoją przed wyborem źródła ciepła w swoim domu. Przyjrzyjmy się zatem cenom za ciepło sieciowe w poszczególnych regionach kraju.

Ile zapłacimy za ciepło z sieci?

Ceny za 1 GJ energii z sieci miejskiej różnią się w zależności od tego czy źródła wytwarzające ciepło pracują w kogeneracji, czy też nie. Jednostki, które wytwarzają zarówno energię elektryczną i ciepło użytkowe, mają niższe ceny. W tym przypadku średnia cena w Polsce w 2017 roku wyniosła 36,18 zł/GJ i spadła o ponad 1% w porównaniu do poprzedniego roku (wg. URE). Najmniej płacili mieszkańcy ze świętokrzyskiego (30,85 zł/GJ), a najwyższe ceny były w województwie zachodniopomorskim (42,33 zł/GJ). W sytuacji, gdy ciepłownia wytwarza ciepło bez kogeneracji, w większości regionów rachunki będą wyższe. W ubiegłym roku koszty najmocniej odczuli odbiorcy energii z ciepłowni w województwie lubuskim (50,25 zł/GJ), a ci z lubelskiego płacili niemal 14 zł mniej (36,67 zł/GJ). Dane dla każdego z województw przedstawia poniższa grafika.

Wysokość rachunków za ciepło zależeć będzie także od wykorzystywanego w ciepłowni paliwa. W ubiegłym roku najwyższe ceny miało ciepło powstałe na skutek spalania lekkiego oleju opałowego i gazu ziemnego wysokometanowego, natomiast ciepło z elektrociepłowni wykorzystujących odnawialne źródła energii było niemal najtańsze.


Oprócz ceny za dostarczone ciepło do rachunku doliczane są koszty związane z przesyłem. Średnia stawka za usługi przesyłowe w 2017 roku w Polsce wyniosła 17,29 zł za 1 GJ ciepła.

Korzyści płynące z ogrzewania sieciowego.

Wybór źródła ciepła to decyzja, która będzie decydować przez lata o wysokości rachunków jakie będziemy płacić, a także o naszym komforcie i bezpieczeństwie. Czy warto więc zdecydować się na ogrzewanie sieciowe? Korzystanie z tego źródła ciepła nie wymaga magazynowania i regularnego uzupełniania paliwa, jest czyste i nie powoduje hałasu.

Ciepło sieciowe wytwarzane jest poza mieszkaniami użytkowników, jest dostarczane do budynków w postaci wody lub rzadziej pary, więc nie wymaga instalacji kotłów i piecyków. Nie ma zatem zagrożenia wybuchem, pożarem oraz zatruciem spalinami, jak w przypadku ogrzewania gazowego lub węglowego.

Co więcej, korzystanie z miejskiej sieci ciepłowniczej daje możliwość indywidualnego ustawienia przepływu ciepła oraz temperatury tak, aby gwarantowała ona komfort cieplny mieszkańcom. Odbiorca płaci za dostarczoną ilość energii na podstawie wskazań ciepłomierza. Koszty są jasno określone, a taryfy, ceny przesyłu i wytwarzania są regulowane przez Urząd Regulacji Energetyki.

Wybierając niezawodne ciepło sieciowe można mieć pewność, że wracając do domu po długiej nieobecności, w mieszkaniu zastanie się stałą, ustaloną przez siebie temperaturę, bez używania kosztownych metod i urządzeń.

Monika Ciosek

Redaktor GLOBEnergia