Niska emisja i smog – pojęcia, które tej zimy zyskały wyjątkowo dużą popularność w mediach, nie tylko lokalnych, również tych ogólnopolskich. Dostrzeżono, że problem nie dotyczy tylko Krakowa i Małopolski czy Górnego Śląska, ale jest dużo szerszy.

Z niską emisją i smogiem boryka się też stolica i wiele innych mniejszych miast, miasteczek, miejscowości i wsi. Słyszymy o spalaniu węgla, śmieci, emitowanych pyłach – PM10 czy PM2,5 – i oglądamy spowite „mgłą” (ang. smog to połączenie dwóch wyrazów: smoke – dym i fog – mgła) panoramy miast. Problem jednak nie pojawił się w tym roku, ani w poprzednim. Nie pojawił się nawet 5 lat temu. Czemu więc to właśnie w tym sezonie Polacy całymi rodzinami wykupują maski i robią zapasy filtrów przeciwpyłowych na 10 lat w przód? Zacznijmy od początku.

Niska emisja vs. smog

Niska emisja i smog nie są pojęciami, które powinny być ze sobą utożsamiane. Pierwsze to przyczyna, drugie – skutek. Emisja produktów spalania paliw stałych, ciekłych i gazowych do atmosfery z emiterów (źródeł emisji) o wysokości nie większej niż 40 m – niska emisja – jest przyczyną powstania smogu, o którym można powiedzieć, że jest obserwowalnym potwierdzeniem występowania takiej emisji na danym obszarze. Niską emisję można podzielić na tę wynikającą z produkcji ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania i c.w.u., emisję przemysłową i komunikacyjną – transport jest drugim najistotniejszym źródłem niskiej emisji. Udział komunikacji w problemie niskiej emisji, a co za tym idzie smogu, może rosnąć albo maleć, w zależności od lokalnych uwarunkowań. Jednak z danych Ministerstwa Środowiska wynika, że to stosowanie złej jakości węgla i jego pochodnych lub, co gorsza, śmieci jako paliw w sektorze mieszkalno-bytowym odpowiada za 90% emisji – łącznie – pyłów PM10 i PM2,5 w skali kraju. Pozostałymi, ważnymi zanieczyszczeniami, związanymi z emisją lokalną są też: rakotwórczy benzo(a)piren, SO2, NOx czy lotne związki organiczne. Kilkukrotnie więcej NOx emitowane jest do powietrza w wyniku funkcjonowania szeroko pojętej komunikacji, dalej znaczenie mają też lotne związki organiczne i pył zawieszony PM10. Emisja SO2 z transportu jest pomijalna ze względu na oczyszczanie paliw w fazie produkcji.

Smog czy fog?

Powstaniu smogu towarzyszą określone warunki atmosferyczne, przede wszystkim brak występowania wiatru i duża wilgotność powietrza.

Smog fotochemiczny, często kojarzony np. z Los Angeles, pojawia się w okresie letnim, od czerwca do września, w bezwietrznych warunkach i w wyższej temperaturze, od 25 do 35°C. Są to okoliczności, w których dochodzi do reakcji pomiędzy węglowodorami i tlenkami azotu, będącymi produktami spalania paliw w transporcie ze światłem. W efekcie tych reakcji powstają szkodliwe dla organizmów żywych utleniacze, jak ozon, formaldehyd, nadtlenek wodoru i acetaldehyd.

Klasyczny smog (typu londyńskiego), z którym w głównej mierze borykamy się też w Polsce, powstaje na skutek inwersji temperatury, kiedy warstwa powietrza przy powierzchni ziemi jest chłodniejsza od warstw nadległych. Powoduje to wystąpienie gęstej mgły na skutego zalegania zimniejszego powietrza, które jest cięższe i zatrzymuje emitowane do powietrza zanieczyszczenia. Dlaczego smog londyński? Zjawisko to po raz pierwszy zostało zaobserwowane właśnie w Londynie, za to od razu na ogromną skalę. W 1952 r. w ciągu kilku tygodni w Londynie z powodu smogu zmarło blisko 12 000 mieszkańców. Szczyt wielkiego smogu londyńskiego przypadł na kilka grudniowych dni, kiedy temperatura powietrza uległa ochłodzeniu, co spowodowało dużo większe zapotrzebowanie na ciepło i wpłynęło na wzrost zużycia węgla na potrzeby ogrzewania. Jako że Londyn jest znany z mgieł, wśród mieszkańców nie wybuchła panika – pewnie niesłusznie, ponieważ nie była to zwykła mgła, z którą zazwyczaj mieli do czynienia.

Czy w Polsce naprawdę jest tak źle?

Polski Alarm Smogowy przeanalizował zanieczyszczenie powietrza w 6 polskich miastach w roku 2016 i poinformował, że w Warszawie i Łodzi wystąpiło 8 i 9 dni z udziałem zanieczyszczeń w powietrzu na tyle wysokim, że w Paryżu w takiej sytuacji ogłoszono by alarm smogowy. W Zakopanem – zimowej stolicy Polski – to 29 dni, a na prowadzenie wysunęły się Kraków i Rybnik, w których stan alarmowy obowiązywałby aż 47 dni w roku.

Czy to oznacza, że Francuzi są przewrażliwieni na punkcie stanu powietrza? Niekoniecznie. W Paryżu alarm smogowy wprowadza się przy stężeniu pyłu PM10 na poziomie 80 ug/m3, podczas gdy w Polsce przy stężeniu wynoszącym 300 ug/m3 – prawie czterokrotnie wyższym. A więc może oznacza to jednak, że media sieją niepotrzebną panikę? Dopuszczalny poziom pyłu PM10 w powietrzu wynosi 50 ug/m3 w 24-godzinnym okresie pomiarowym. Proste działanie matematyczne pozwala obliczyć, że alarm ogłaszany jest przy sześciokrotnym przekroczeniu dopuszczalnej normy.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012 r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu dopuszczalne jest przekroczenie normy 35 razy w roku, jednak nawet mając na względzie ten zapis, Kraków i Rybnik dalej wychodzą przed szereg. W chwili, kiedy autor redaguje ten tekst, w centrum Krakowa normy również są przekroczone, choć co prawda umiarkowanie, bo stężenie PM10 w powietrzu wynosi ok. 80 ug/m3.

W skali Polski stan powietrza jest w tej chwili stosunkowo dobry, przekroczenia norm występują głównie na południu Polski. Problem jednak jest realny, nie teoretyczny. I nie ulega wątpliwości, że pomimo podejmowanych dziś działań – rządowy pakiet antysmogowy, przyjęta uchwała antysmogowa w Małopolsce czy trwające nad takimi uchwałami prace w województwach śląskim i mazowieckim – należy szukać dalszych rozwiązań problemu i możliwości polepszenia tej – nazwijmy rzeczy po imieniu – złej sytuacji.

II Ogólnopolski Kongres Niskiej Emisji

20-21 kwietnia 2017 r. w Auli Głównej Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie odbędzie się II Ogólnopolski Kongres Niskiej Emisji. Kongres rozpoczną: Kazimierz Barczyk – Przewodniczący Federacji Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP, Grzegorz Burek – Redaktor naczelny GLOBEnergia i Jarosław Kotyza – Kierownik Laboratorium Edukacyjno-Badawczego Odnawialnych Źródeł i Poszanowania Energii AGH w Miękini. W programie Kongresu przewidziano kilka sesji:

  • Inauguracyjna – omówienie problemu niskiej emisji, podsumowanie sezonu grzewczego 2016/2017, wystąpienia gości honorowych i próba odpowiedzi na pytanie – czy Polska posiada skuteczne prawo do walki z niską emisją?
  • Specjalna: „Energia w Gminie” – debata przedstawicieli gmin i samorządów lokalnych,
  • Techniczna: Gospodarka Energetyczna Budynków – porównanie źródeł ciepła, termomodernizacja, dobre praktyki w procesie projektowo-inwestycyjnym, rozmowa o kotłach na paliwa stałe, miejskich sieciach ciepłowniczych i gazowych oraz systemach fotowoltaicznych.
  • Techniczna: Transport i Planowanie Przestrzenne – auta elektryczne, multimodalność i park&ride, bike sharing, car sharing, car pooling, planowanie przestrzenne.
  • Techniczna: Finansowanie Inwestycji i Dobre praktyki – możliwości finansowania inwestycji wpływających na ograniczenie niskiej emisji przez NFOŚiGW oraz WFOŚiGW; niskoemisyjne żłobki, przedszkola, szkoły, ośrodki rehabilitacyjne, przykłady działań na rzecz ograniczenia niskiej emisji, sposoby komunikacji społecznej problemu.
  • Plenerowa – praktyczna prezentacja działania tzw. „kopciuchów”, kotła klasy C5 i pompy ciepła z pomiarem zanieczyszczeń zawartych w spalinach; ekspozycja urządzeń wykorzystujących OZE.

Podczas wydarzenia premierę będzie miało również II wydanie poradnika „Niska emisja. Od przyczyn występowania do sposobów eliminacji” pod redakcją naukową Michała Kaczmarczyka. Zagadnienie niskiej emisji zostanie omówione wielowątkowo i na różnych płaszczyznach. I edycja wydarzenia, która odbyła się w 2015 roku, zgromadziła m.in. przedstawicieli Ministerstwa Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Najwyższej Izby Kontroli oraz władz województwa małopolskiego i miasta Krakowa. Organizatorami wydarzenia są: GLOBEnergia, Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP, Laboratorium Edukacyjno-Badawcze Odnawialnych Źródeł i Poszanowania Energii AGH w Miękini oraz Akademia Górniczo-Hutnicza.

Po najświeższe informacje dotyczące Kongresu – programu czy uczestnictwa – zapraszamy na stronę www.smogwgminie.pl.

Redakcja GLOBEnergia