Od wejścia w życie nowej Ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii posiadacz mikroinstalacji fotowoltaicznej o mocy do 40 kWp stał się prosumentem.

Prosument to jednocześnie producent i konsument energii. W dedykowanym dla prosumentów systemie rozliczeń (opustów) niezbędnym jest posiadanie podpisanej umowy kompleksowej o świadczenie usług dystrybucji i sprzedaży energii elektrycznej. Natomiast formalności związane z wykonaniem mikroinstalacji fotowoltaicznej kończą się na zgłoszeniu do zakładu energetycznego.

Co to jest opust?

Opust to sposób bezgotówkowego rozliczenia energii elektrycznej pobranej przez prosumenta oraz wyprodukowanej w mikroinstalacji. Rozliczenie w ramach opustu odbywa się w okresie rocznym lub krótszym w zależności od zapisów w umowie kompleksowej ze sprzedawcą energii, przy czym dla instalacji o mocy do 10 kW za 1 kWh oddaną do sieci prosument może odebrać 0,8 kWh.

W przypadku instalacji o mocy 10-40 kW rozliczenie odbywa się w stosunku ilościowym 1 do 0,7. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że aby jak najkorzystniej eksploatować mikroelektrownię należy jak najwięcej energii konsumować w czasie rzeczywistym. Wtedy korzystamy z wyprodukowanej energii 1:1.

Jeśli skorzystamy z własnej energii, którą udostępni nam sieć tracimy odpowiednio 20-30% wyprodukowanej przez nas energii. Problem w tym, że jak wynika z przeprowadzonych przez SBF Polska PV wraz z redakcją GLOBEnergia analiz, które polegały na porównaniu ilości energii wyprodukowanej oraz ilości energii wprowadzonej do sieci w przypadku mikroinstalacji określono, że bieżąca konsumpcja własna wynosi średnio ok. 11 %. Jest to relatywnie niski wynik biorąc pod uwagę dominację małych mocy mikroinstalacji PV.

Ułatwienia dla prosumentów

Od energii rozliczanej w ramach opustu prosument nie uiszcza opłaty dystrybucyjnej, zależnej od ilości energii elektrycznej pobranej przez prosumenta. Nie płaci również opłaty na rzecz sprzedawcy, z tytułu jej rozliczania.

Należy zaznaczyć, że po roku niewykorzystany w ramach opustu nadmiar energii elektrycznej przepada z tego względu moc instalacji PV powinna być precyzyjnie dobrana do zużycia energii.

prosument, poradnik, opust

(Źródło: INSTALACJE FOTOWOLTAICZNE W PROGRAMACH PARASOLOWYCH. PORADNIK INWESTORA SAMORZĄDOWEGO)

Bilansowanie międzyfazowe

Bilansowanie międzyfazowe obowiązuje w Polsce od stycznia 2017. Rozwiązanie to zostało zapisane w ustawie o Odnawialnych Źródłach Energii, jednak dotyczy tylko instalacji trójfazowych.

W przypadku instalacji jednofazowych, jeżeli instalacja została podłączona do jednej z 3 faz, która w momencie produkcji energii ze słońca nie jest obciążona (energia nie jest z niej pobierana na cele zasilania odbiorników) to wyprodukowana energia zostanie oddana do sieci natomiast kolejną fazą, która jest w danym momencie obciążona zostanie pobrana z sieci. Wówczas licznik osobno zliczy produkcję oraz pobór energii.

W takiej sytuacji tracimy odpowiednio 20 lub 30 % energii. Poniżej zostały przedstawione przykłady przedstawiające opisaną sytuację.

Przykład przedstawia instalację fotowoltaiczną podłączoną do innej fazy niż odbiornik energii.

Licznik energii pokaże w ciągu godziny pobór 3 kWh energii oraz produkcję energii 3 kWh. (Źródło: solaris18.blogspot.com)

bilansowanie międzyfazowe

Zerowe zużycie energii można osiągnąć w przypadku, gdy dostarczanie mocy przez instalację PV oraz pobór mocy odbywa się w ramach jednej fazy oraz o równej wartości. Taki przypadek przedstawia poniższa grafika. (Źródło: solaris18.blogspot.com)

bilansowanie międzyfazowe

Bilansowanie międzyfazowe znajduje zastosowanie w przypadku instalacji trójfazowych, w sytuacji, kiedy obciążenie budynku nie koreluje z równomiernym zasilaniem 3 faz przez falownik. Przykład przedstawia 3 fazową instalację PV o mocy 3 kW oraz przyłączony odbiornik jednofazowy o mocy 3 kW.  (Źródło: solaris18.blogspot.com)

bilansowanie międzyfazowe

W przypadku braku bilansowania międzyfazowego licznik energii w ciągu godziny pokaże produkcję 2 kWh energii oraz zużycie 2 kWh energii, a naturalnemu zbilansowaniu ulegnie jedynie 1 kWh. Jeżeli licznik dokonywałby bilansowania to zarówno produkcja jak i pobór wynosiłby 0 kWh.

Redakcja GLOBEnergia