Targi InterSolar to miejsce premier wielu kluczowych dla rynku fotowoltaicznego urządzeń. Czym zaskoczyli nas wystawcy w tym roku?

Nowy falownik Huawei

Długo oczekiwana przez branżę premiera nowego falownika Huawei – falownik jednofazowy małej mocy. Co go wyróżnia? Ciekawy i nowoczesny design, choć wiadomo, że jest to kwestią gustu. Posiada on możliwość współpracy z akumulatorami energii oraz optymalizatorami mocy.  Czy ma szansę przyjąć się na rynku? O tym zadecyduje przede wszystkim cena!

Stoisko firmy Viessmann na targach Intersolar 2017 (Fot. GLOBEnergia)

Zarządzanie energią – SolarLog

Podczas tegorocznych targów InterSolar odwiedziliśmy stoisko firmy SolarLog. Firma dostarcza usługi monitorowania i zarządzania mocą w budynkach.

„SolarLog to system, który monitoruje instalacje fotowoltaiczne i potrafi zarządzać konsumpcją energii w domu, czy fabryce. Nasz system często wykorzystuje się w ujęciu tzw. zerowego eksportu mocy – maksymalnie zużycie w obiekcie, bez eksportu energii do sieci.” – komentuje Paweł Jeliński.

Coraz wyższe moce i sprawności

Na targowych stoiskach pojawiają się moduły o coraz wyższych sprawnościach, a przez to o coraz wyższych mocach. Przykładem – firma LG, która zaprezentowała moduł o mocy 365 Wp. Sprawdziliśmy, ile kosztują tego typu moduły. Odwiedziliśmy w tym celu stoisko BayWa r.e – firmy, która uznana została jako jeden z najlepszych dostawców komponentów fotowoltaicznych w Niemczech.

„Obok popularnych modułów oferujemy także panele klasy premium o wysokich mocach – 360 Wp i 330 Wp. Producentem jest firma LG – wyróżniająca się spośród innych firm, pod względem jakości wytwarzanych produktów. O ile panel o topowej mocy 360 Wp wyceniany jest na 1,10 Euro/Wp, o tyle bardziej przystępne moduły mocy 330Wp kosztują już tylko 0,63 Euro/Wp i z pewnością są warte uwagi.” – komentuje Łukasz Zaziąbł z firmy Baywa r.e.

SolarEdge – nowy optymalizator

SolarEdge to lider w dziedzinie optymalizacji mocy. Na targach InterSolar pokazuje nowy optymalizator. Urządzenie jest mniejsze, lżejsze, posiada wyższą sprawność, a co najważniejsze – posiada dodatkowe czujniki temperatury. Dzięki temu jest w stanie wykryć przegrzewający się konektor i zabezpieczyć instalację przed potencjalnym pożarem.

W ubiegłym roku, SolarEdge prezentował nowy typ falownika HD Wave. W tym roku, na stoisku producenta widzimy ciekawe, kompaktowe rozwiązanie instalacji z systemem optymalizacji mocy, dla domków jednorodzinnych, które może obsługiwać od 4 do 8 modułów fotowoltaicznych. To rozwiązanie, jak zapewnia producent ma być tańsze i ma by alternatywą dla obecnych systemów fotowoltaicznych.

Stoisko firmy SolarEdge na targach Intersolar 2017 (Fot. GLOBEnergia)

Fronius – nowy sterownik do kontroli zużycia energii

Z nowościami wystawiał się również Fronius. Podczas tegorocznych targów ten austriacki producent falowników fotowoltaicznych pokazał nowy sterownik Fronius Ohmpilot.

„Służy on do regulacji zużycia energii, która jest produkowana w instalacji fotowoltaicznej. W dzisiejszych czasach nie jest już sztuką pozyskiwanie i przetwarzanie energii pochodzącej z modułów fotowoltaicznych. Sztuką jest wykorzystanie tej energii w jak najbardziej inteligentny sposób. Na te potrzeby odpowiada Fronius Ohmpilot. Dzięki niemu, w połączeniu z inteligentnym licznikiem można płynnie regulować mocą takich odbiorników jak np. grzałki z bojlerze, maty grzewcze, grzejniki „ręcznikowe” i inne. Inaczej mówiąc, można magazynować energię w formie ciepła. Największą zaletą tego urządzenia jest możliwość sterowania mocą trójfazowych odbiorników w sposób płynny, w zakresie od 0 do 9kW. Nadmiar energii w budynku, zmierzony przez inteligentny licznik Fronius Smart Meter, można płynnie skierować do bojlera.” – o nowym urządzeniu opowiadał Maciej Piliński – Sales Manager Solar Energy Fronius Polska.

Stoisko firmy Fronius na targach Intersolar 2017 (Fot. GLOBEnergia)

iGrid Technology – technologiczny startup

Podczas redakcyjnego zwiedzania targów InterSolar zawędrowaliśmy na stoisko polskiego startupu technologicznego.

„iGRID Technology jest nową, technologiczną firmą na polskim rynku fotowoltaiki. Zajmujemy się monitorowaniem farm fotowoltaicznych w technologii bardzo wysokiej rozdzielczości. W przeciwieństwie do znanych firm na rynku monitorowania skoncentrowaliśmy się na monitorowaniu każdego panelu PV instalacji. Dzięki temu jesteśmy w stanie zwiększyć efektywność generacji energii o dodatkowe kilkanaście procent. Ponadto, co jest bardzo cenne, wysoka rozdzielczość naszego systemu  gwarantuje zmniejszenie kosztów obsługi serwisowej. Stosując system iGrid Technology klient, oprócz zwiększenia sprzedaży energii redukuje jednocześnie koszty serwisowania.” – opowiada Ryszard Bednarz.

Corab – Polskie mocowania w Niemczech!

Odwiedziliśmy też polskiego producenta systemów mocowań paneli fotowoltaicznych, który swoje produkty eksportuje do 27 krajów.

„Monachium to miejsce, w którym firmy, które mają coś do pokazania, muszą być. Mamy nowoczesne, innowacyjne systemy montażowe, które z powodzeniem znajdują nabywców w Europie. Oczywiście cały czas rozwijamy sieć sprzedaży w kraju. A to dlatego, że Polska jest miejscem, gdzie w tej chwili zaczęła rozwijać się fotowoltaika. Zaczyna się liczyć jakość, a rynek dojrzewa.” – Henryk Biały, prezes zarządu Corab.

Flash nowości

Elastyczne moduły fotowoltaiczne dają duże możliwości adaptacji fotowoltaiki z budynkach. Znaleźliśmy na targach InterSolar również takie rozwiązania, gdzie modułu były mocowane bezpośrednio do blachy – ciekawe i efektowne rozwiązania, zwłaszcza pod kątem designu.

Krótkie przewody wychodzące z puszki przyłączeniowej – oszczędność na kablu i brak problemów z wiszącymi kablami na instalacji – ciekawe rozwiązanie na farmy.

W tym roku zaskoczeniem, nie tylko dla naszej redakcji, ale zapewne dla większości zwiedzających był brak stoiska firmy SolarWorld, chociaż z oficjalnej mapy targów wynikało, zupełnie coś innego.

„Fotowoltaika to nie tylko wytwarzania energii elektrycznej, ale także zarządzanie tą energią. Producenci falowników fotowoltaicznych mocno stawiają na to, aby tę energię wykorzystać w miejscu wytwarzania. Nie chodzi o wykorzystanie tylko akumulatorów chemicznych, ale coraz częściej wykorzystanie grzałek elektrycznych zarządzanych przez falownik, czy pomp ciepła. Co więcej, topowi producenci modułów fotowoltaicznych stawiają na większe moce. To jest ogólny trend. Producenci markowych modułów fotowoltaicznych zauważyli, że przy klasycznych mocach – 260Wp, 270 Wp, nie są w stanie konkurować ceną z producentami niskobudżetowymi. Nie widzą więc sensu w produkcji takich urządzeń. Stąd też stawiają na moduł wyższej mocy, na którego konsument jest w stanie dać wyższą cenę.  Te modele o większych mocach są korzystnym rozwiązaniem w budownictwie jednorodzinnym –  przy mniej powierzchni można uzyskać większą moc, ale znajdują one również zastosowanie w instalacjach komercyjnych. ”  – podsumowuje Bogdan Szymański.

„Cieszy nas szczególnie to, że branże fotowoltaiczna i pomp ciepła wzajemnie się dostrzegły. Gdy byliśmy na targach ISH we Frankfurcie widzieliśmy, jak firmy z techniki grzewczej pokazują integrację urządzeń z fotowoltaiką. W Monachium, widzimy wiodące firmy fotowoltaiczne, które wystawiają pompy ciepła, by pokazać, że wyprodukowaną energię można za ich pomocą wykorzystać, czy zgromadzić.” – komentuje wydarzenie w Monachium Grzegorz Burek, redaktor naczelny GLOBEnergia.

Źródło:Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia