Okazuje się, że pompy ciepła cieszą się również sporym zainteresowaniem wśród złodziei. Indianapolis – tutaj, w stolicy stanu Indiana, pod koniec stycznia odnotowano kilka kradzieży pomp ciepła z nowo budowanych domów. Domy, z których zniknęły jednostki zewnętrzne od powietrznych pomp ciepła należą do nowego, niezamieszkałego jeszcze osiedla.

David Kelly, które mieszka w pobliżu okradzionych budynków relacjonuje, że w ciągu kilku dni okradziono z tych urządzeń cztery lub pięć domów. Ten fakt potwierdzają puste fundamenty, pozostałe po zdemontowanych jednostkach. Potencjalnego złodzieja zarejestrowały kamery monitoringu jednego z domów przy tej samej ulicy.

Straty są niemałe, ponieważ każda z tych pomp mogła kosztować 3-6 000 $.

Co więcej, taka sytuacja nie zdarza się pierwszy raz – nie jest tym zdziwiony również sam deweloper, który postawił budynki. Rzecznik Arbor Homes, firmy budowlanej powiedział, że z 798 domów wybudowanych w ubiegłym roku, straty z powodu kradzieży wynosiły 200 000 $. Wśród kradzieży odnotowano również pompy ciepła.

Przyczyną kradzieży jednostek zewnętrznych pomp ciepła jest prawdopodobnie miedź, którą złodzieje chcą sprzedać po demontażu.

O kradzieżach pomp ciepła w Polsce nic się nie mówi. Pisaliśmy za to kilka razy i zaginiętych modułach fotowoltaicznych z gotowych i pracujących już instalacji w Polsce.

Informowaliśmy Państwa również o polskiej grupie przestępczej złodziei fotowoltaiki w Niemczech, która podejrzana została o co najmniej 22 przypadki kradzieży komponentów fotowoltaicznych na obiektach w Brandenburgii, Bawarii i Hesji. W 2015 roku, w samej Brandenburgii odnotowano ponad 60 napadów na farmy fotowoltaiczne.

Polska grupa przestępcza kradnąca komponenty fotowoltaiczne została nazwana nawet „słonecznymi złodziejami”. Jak nazwać zatem złodziei pomp ciepła? Czy słyszeliście może o kradzieżach pomp ciepła w naszym kraju?

Opracowano na podstawie: TheIndyChannel

Polska grupa złodziei fotowoltaiki aresztowana w Niemczech!

Redakcja GLOBEnergia