Tesla już od dłuższego czasu święci sukcesy w branży motoryzacyjnej. Na początku miesiąca świat obiegła informacja, że producent elektrycznych aut nie nadąża z wytwarzaniem Modeli 3, które okazały się rynkowym sukcesem firmy. W tej sytuacji moglibyśmy spodziewać się budowy kolejnych fabryk i zwiększania zatrudnienia. Tymczasem Tesla… zwalnia pracowników.

Niedawny raport wykonany przez amerykańskiego The Mercury News ujawnił, że firma zamierza zwolnić od 400 do 700 pracowników. Biorąc pod uwagę, że w samym Fremont zatrudniają oni ponad 10 000 osób, liczba ta nie wydaje się wysoka. Szczególnie, gdy spojrzymy na strukturę masowego zwolnienia. Dominują w niej osoby z sektora administracyjnego i sprzedaży. Inżynierowie i osoby odpowiedzialne za utrzymanie ruchu to zdecydowana mniejszość.

W wywiadzie dla CNBC, przedstawiciel Tesli oświadczył, że całe zdarzenie jest jedynie rutynową, coroczną praktyką i nie oznacza ono problemów marki. Jednocześnie zapewnia, że mimo iż część zwolnień była konieczna, firma ciągle planuje zatrudniać kolejnych pracowników. Podkreślił, że Tesla zatrudnia ponad 33 tysiące osób i utrata paruset z nich nie wiąże się z jej załamaniem.

Znalezione obrazy dla zapytania tesla

Ciekawostką jest, że informacja ta pojawiła się następnego dnia po ogłoszeniu przez firmę wycofania z użytku 11 tysięcy swoich SUV-ów, modeli X. Problemem są zbyt słabo przytwierdzone siedzenia, które teoretycznie mogłyby urwać się w trakcie wypadku. Z tego powodu cofnięte zostaną auta wyprodukowane między październikiem 2016 a sierpniem bieżącego roku. Tesla podejrzewa, że problem dotyczy około 3% pojazdów, jednak z uwagi na bezpieczeństwo użytkowników musi zrobić przegląd we wszystkich. Na szczęście nie miała jeszcze miejsca żadna tragedia spowodowana niedoskonałością teslowskich SUV-ów. Czy obecne zwolnienie ma związek z tym wydarzeniem?

Tesla musi jak najszybciej uporać się ze swoimi problemami produkcyjnymi.

W ostatnim kwartale wytworzyła jedynie 260 Modeli 3 w wersji sedan, mimo iż na liście chętnych było ponad 450 tysięcy osób. Duże opóźnienia w wytwarzaniu pojazdów mogą odbić się na kondycji finansowej firmy. Czekający miesiącami na upragniony samochód konsumenci mogą w końcu stracić cierpliwość i udać się do konkurencji.