Zyskujące coraz większą popularność, bardzo efektywne płaszczyznowe grzanie oraz chłodzenie.

Źródło: Hennlich
 
System działania podobny jest do tradycyjnego ogrzewania podłogowego jednak powierzchnia grzewczo-chodzącą jest 4 krotnie większa (0,34m/m² – podłogówka, 1,35m/m² – mata grzewcza). Mając w tym miejscu na uwadze najważniejszą zasadę systemów płaszczyznowych, a mianowicie, czym większa powierzchnia wymiany ciepła tym niższe koszty eksploatacji oraz wyższy komfort użytkowania, maty kapilarne zyskują bardzo na efektywności.
 
Cienkie rurki mat z polipropylenu, są lekkie i płaskie, więc można montować je właściwie na dowolnej powierzchni, podłodze, ścianie, a nawet suficie. Wystarczy pokryć je kilkucentymetrową warstwą wylewki cementowej bądź gładzi gipsowej. Dzięki tak cienkiej warstwie oddzielającej je od otoczenia, błyskawicznie ogrzewają bądź wychładzają pomieszczenia. Woda zasilająca ma temperatury ok. 30oC na cele grzewcze i ok. 17oC na cale chłodnicze. Maty współpracują, więc z niskotemperaturowymi źródłami ciepła, takimi jak pompy ciepła bądź kondensacyjne kotły gazowe.
 
Maty są świetnym rozwiązaniem dla alergików, ponieważ w ich przypadku nie mają miejsca ruchy konwekcyjne  powietrza, a to ogranicza rozprzestrzenianie się kurzu, żerujących na nim roztoczy oraz innych alergenów.
 
Kolejnym ważnym aspektem jest także możliwość szybkiej naprawy systemu ogrzewania w przypadku przebicia śrubą czy gwoździem. Ponieważ rozszczelnia się wtedy jedna z wielu kapilar, czyli niewielka część całego układu, możliwe jest przeprowadzenie naprawy punktowej. Co ważne, cały system nadal działa. 
Sterowanie systemem mat może być zautomatyzowane, a więc łatwe i komfortowe. Kontroluje się je za pomocą czujników temperatury umieszczonych w pomieszczeniach i elektrozaworów znajdujących się na rozdzielaczach.
 
Więcej o matach kapilarnych już 15 lutego w GLOBEnergia+ 2/2015
 
Źródło: Firma Hennlich