W ramach zadania planowano m.in. montaż paneli fotowoltaicznych, konstrukcji wsporczej dla paneli, falowników itd, przebudowę rozdzielni SN/nN. Wykonawca na całość robót miał udzielić zamawiającemu 5 lat gwarancji, dla paneli fotowoltaicznych wymagano co najmniej 12 lat bezpłatnej gwarancji producenta urządzeń. Co ciekawe zamówienie obejmowało również dostarczenie i zamontowanie dwustanowiskowej stacji ładowania pojazdów o minimalnej mocy wyjściowej równej 22 kW i „pozostałych elementów infrastruktury niezbędnej do funkcjonowania tego typu inwestycji” – od kiedy stacja ładowania pojazdów jest niezbędna do funkcjonowania 1 MW farmy fotowoltaicznej?

W przetarg obejmował również dostawę i montaż dwóch transformatoów – każdy po 1 MVA, a cala instalacja miała powstać w oparciu o ponad 3500 sztuk fotowoltaicznych paneli monokrystalicznych o mocy 280 Wp. Panele monokrystaliczne cechują się nieco większą sprawnością niż panele polikrystaliczne, są też jednak o ok. 10% droższe. Należy dodać że instalacja fotowoltaiczna będzie dość skomplikowana z punktu widzenia kontroli mocy. W projekcie przewidziano zastosowanie układu ograniczającego wypływ energii do sieci co dla 1 MW elektrowni opartej o falowniki centralne nie jest proste do wykonania.

W wypadku omawianej inwestycji decydującym kryterium była cena brutto za budowę instalacji, której waga wynosiła 100%, co oznacza, że wykonawca, który zaoferował cenę najniższą, wygrywał przetarg. Ofertę przedstawiły 3 firmy, z których najtańsza – opiewająca na 5 013 603 zł – została zgłoszona przez firmę RenCraft Sp. z o.o. z Bydgoszczy i wynosiła ok. 81% wartości oferty najdroższej. Zamawiający na zadanie zamierza przeznaczyć ok. 6,77 mln zł brutto. Pikanterii przetargu dodaje czas realizacji. Komplet zadań musi zostać wykonamy do końca bieżącego roku.

Można zadać sobie pytanie, jakie pojazdy będą ładowane na projektowanej stacji. Czy pracownicy MPWiK w Rzeszowie chcą ładować w przedsiębiorstwie swoje prywatne samochody? Spieszymy z odpowiedzią – nic z tych rzeczy. Wszystko wyjaśnione jest na samym końcu projektu wykonawczego instalacji, w ostatnim punkcie – w uwagach do wykonawstwa, gdzie czytamy:

Dodatkowo projektuje się dostawę dwóch pojazdów elektrycznych do obsługi infrastruktury elektrycznej Instalacji Fotowoltaicznej. Pojazdy z napędem elektrycznym, które będą posiadać bagażnik o ładowności minimum 250 kg, z silnikiem prądu przemiennego minimum 3.3 kW AC. Pojazdy będą wyposażone w szklaną szybę, daszek, prostownik zewnętrzny lub wewnętrzny 48V, gniazdo 12 V na pulpicie, pełne oświetlenie, system zintegrowanych wskaźników (stan rozładowania, prędkościomierz, dystans do przejechania).

Czy jest to kolejny niezbędny do funkcjonowania farmy fotowoltaicznej element infrastruktury? W zależności od lokalizacji i przyjętych warunków realizacyjnych powierzchnia potrzebna pod instalację może wahać się od 1,5 do 3,5 ha. Średnio typowa elektrownia o mocy 1 MWp zajmuje obszar ok. 2 ha. Przyjmując nawet maksymalną wartość, dla analizowanej inwestycji mamy 3,5 ha, ponieważ będzie to farma o mocy właśnie 1 MWp. 3,5 ha to 35 000 m2, a więc np. 350 x 100 m. Czy są to odległości nie do pokonania na piechotę? Nie jest to typowy zapis, z którym spotykamy się w tego typu projektach. Nie jest też sprecyzowane, dlaczego akurat ten projekt miałby wymagać zastosowania takiego rozwiązania, a już tym bardziej dlaczego miałyby to być dwa pojazdy. Czy to kolejny przykład rozrzutności za publiczne pieniądze?

Opracowanie na podstawie dokumentacji przetargowej:

Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie

 

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia