Nowe centra danych które mają powstać dla Microsoft mają świadczyć usługi komputerowe na całym kontynencie afrykańskim.

Energia, z której mają korzystać centra danych będzie pochodzić z sieci południowej Afryki.

Jeszcze dziesięć lat temu, energia pochodząca z sieci nie byłaby przeszkodą dla tak dużego koncernu Dzisiaj jednak sytuacja się zmienia. Obecnie Microsoft angażuje się w inwestycje na rzecz energetyki odnawialnej. Koncernowi zależy więc na tym, by energia którą centra danych będą konsumować pochodziła z wiatru lub słońca. Problem w tym, że w Republice Południowej Afryki tego typu energii jest zbyt mało.

Microsoft musi w tym temacie współpracować z południowoafrykańską firmą Eskom, które zajmuje się wytwarzaniem, przesyłaniem i dystrybucją energii. Odpowiedzialna ona jest za dostawy około 95% energii w Afryce Południowej.

W celu zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną w Republice Południowej Afryki, Eskom buduje nowe elektrownie i linie energetyczne.

Problem jednak w tym, że ok. 90% energii elektrycznej produkowanej przez Eskom pochodzi z elektrowni węglowych. Spala się w nich około 90 mln ton węgla rocznie. Węgiel z większości złóż węgla kamiennego w Afryce ma niską wartość opałową i dużą zawartość popiołu.

Jak ten problem może rozwiązać Microsoft?

Kupowanie czystej energii może być stosunkowo proste, ale nie w Republice Południowej Afryki. W Stanach Zjednoczonych można po prostu kupić czystą energię, która objęta jest programem certyfikacji.

Republika Południowej Afryki nie posiada certyfikatu na energię odnawialną. Jedynym sposobem, aby firma Microsoft mogła korzystać z czystej energii jest budowa własnego źródła energii wykorzystującego odnawialne źródła. To z kolei, ze względu na charakter inwestycji – duże centra danych, potrzeba źródła niezawodnego i odpowiednio mocnego o energii dobrej jakości –  może być utrudnione i bardzo kosztowne.

Wydaje się jednak, że jest to rozwiązanie jedyne słuszne. Należy bowiem brać również pod uwagę fakt, że Eskom jest przedsiębiorstwem znanym z licznych skandali, o słabej reputacji. Ma na swoim koncie liczne awaria zasilania.

microsoft

Źródło: Microsoft

Nie tylko Microsoft…

Wiele dużych firm – a tym samym dużych konsumentów energii, takich jak np. amerykański departament obrony – wybierają energię ze źródeł odnawialnych. Jak pokazuje Bloomberg New Energy Finance, od 2008 roku, dziesięciu największych nabywców energii o zerowej emisji gazów cieplarnianych stworzyło długoterminowy plan zaopatrywania się w energię słoneczną i wiatrową. Spośród tych dziesięciu firm, pięć to amerykańskie firmy z sektora technologii, z własnymi centrami danych, a jedna firma (Equinix) jest amerykańskim operatorem centrów danych.

Firma Google to największy nabywca czystej energii. Pierwszy zakup energii z OZE miał miejsce w 2010 roku. Firma Microsoft podpisała pierwszy kontrakt na zieloną energię dopiero w 2013 r.

Jakie technologie generacji energii są najpopularniejsze wśród amerykańskich pionierów w wykorzystaniu  energii w OZE? Do tej pory, na głównym miejscu jest wiatr a na drugim słońce. Od 2010 r. firmy te kupiły ponad pięć razy tyle energii z wiatru co ze słońca. Proporcja może się jednak zmienić.

Źródło: techcentral.co

Zdjęcia: Microsoft

Redakcja GLOBEnergia