Poniżej prezentujemy dwa modele realizacji inwestycji w elektrownię fotowoltaiczną: model EPC i model sposobem gospodarczym. Jakie są zalety i ograniczenia tych rozwiązań?

Model EPC budowy farmy fotowoltaicznej

Większość farm fotowoltaicznych na świecie jest budowana przez deweloperów określanych skrótem EPC – od angielskich słów Engineering, Pro- curement, and Construction. Firmy te zajmują się zarówno projektowaniem instalacji, jaki i dostawą urządzeń i finalnie ich montażem. Często także są w stanie pomóc w organizacji finansowania pomostowego czy wesprzeć inwestora w pozyskaniu kredytu.

Model budowy przy skorzystaniu z usług firmy EPC jest najprostszym wyborem dla inwestora. Firmy te, dzięki doświadczeniu jak i wypracowanym relacjom z dostawcami, często są w stanie uzyskać bardzo dogodne warunki zakupu urządzeń.
W konsekwencji budowa farmy z wykorzystaniem usług firmy EPC nie musi być istotnie droższa od modelu gospodarczego, a z pewnością jest znacznie bezpieczniejsza.

Farma fotowoltaiczna o mocy 2,5 MW w Ebern – fot. PGES

Budowa farmy fotowoltaicznej sposobem gospodarczym

Alternatywą dla powierzenia wykonania farmy fotowoltaicznej firmie EPC jest system gospodarczy bardzo rozpowszechniony w Polsce w przypadku budowy domów. Z tą różnicą, że budowa farmy fotowoltaicznej niesie za sobą znacznie więcej elementów ryzyka.
Pierwszym problemem w systemie gospodarczym są uzgodnienia przyłącza elektrowni fotowoltaicznej w OSD.

W konsekwencji, od zamówienia do dostawy na miejsce budowy upływa minimum dwa miesiące – pod warunkiem, że fabryka dysponuje wolnymi mocami produkcyjnymi. W przypadku największych producentów, produkcja jest często alokowana z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, co przekłada się na wydłużenie w realizacji zamówienia.

Rozpatrując budowę farmy fotowoltaicznej jako kompletnego procesu inwestycyjnego od wygrania aukcji do rozpoczęcia sprzedaży energii, cały proces często zamyka się w granicach roku.
Określony w ustawie 24-miesięczny czas na realizację jest realny i daje inwestorowi swobodę w działaniu, ale też nie pozwala na zbytnią opieszałość.

Drugą kwestią jest import modułów PV. Inwestorzy decydujący się na zakup modułów czy falowników za granicą muszą mieć świadomość, że ich partnerzy będą wymagać zaliczki i przedpłaty w wysokości 100% wartości zamówienia przed jego odbiorem. To duże ryzyko dla inwestora, który nie ma wcześniej żadnej relacji z producentem oraz nie porusza się sprawnie w mechanizmach zabezpieczenia takich transakcji, np. w postaci akredytywy.

Ostatnią kwestią, której musi sprostać inwestor decydujący się na model gospodarczy, to procedury administracyjne, takie jak odprawa celna sprowadzanych urządzeń czy procedury związane z uruchomieniem instalacji, czyli uzyskanie pozwolenia na użytkowanie, odbiór przez OSD, rozruch technologiczny czy uzyskanie koncesji od URE.

PGES Polska Grupa Energetyki Słonecznej

Fot. główne: Alpenrod, Niemcy – instalacja fotowoltaiczna o mocy 1,5 MW (Fot. PGES)

Cały artykuł „Wyzwania inwestora po wygranej aukcji.| Modele budowy farmy fotowoltaicznej” w GLOBEnergia 1/2018.

Redakcja GLOBEnergia