Niewątpliwie kluczowe będą najbliższe dwa lata, które zweryfikują które z technologii będą miały największe powodzenie.

Szef badań rynkowych PV Tech i Solar Media – Finlay Colville otwierając konferencję poruszył kwestię amerykańskich ceł importowych. Według niego, amerykańskie cła importowe nie były głównym problemem branży. Colville skupił swoją uwagę na spowolnieniu inwestycji i produkcji w chińskich fabrykach. Zaznaczył, że jest to teraz najważniejszy problem całego przemysłu fotowoltaicznego.

Pomimo ogromnego wzrostu technologii ogniw monokrystalicznych, zaszło wiele postępów w technologii polikryształów. Dzięki temu w ciągu ostatnich dwóch lat technologia ta nadal utrzymała się na rynku, przy jednoczesnym utrzymaniu mocy produkcyjnych na niezbędnym poziomie. Przemysł fotowoltaiczny ma za zadanie wyprodukować 100 GW w skali roku.

Porównanie: Mono vs. Poli

Głównym pytaniem podczas spotkania, było to,która z technologii będzie dominować przez następne 3 – 5 lat.
Na ten temat wypowiedział się m.in. Gordon Deans – założyciel i dyrektor operacyjny Aurora Solar Technologies: „Istnieją zalety obu technologii.”

Według Devis’a wszystko zależy od tego co próbuje się osiągnąć i jakie są koszty pozyskiwania materiałów, łańcucha dostaw i produkcji. „Nie ma jednej odpowiedzi. Liczy się to, jak Twoja konkretna sytuacja przekłada się na Twoje decyzje.”
Również Guangyao Jin – główny naukowiec DuPont Photovoltaic & Advanced Materials podziela pogląd Gordona Deans’a: „Wierzymy, że zarówno poli jak i mono mają swoje zalety. Koszt pojedynczego wafla monokrystalicznego spadł. Równocześnie zwiększono ich wydajność i moc. Te technologie będą współistnieć przez dość długi czas”.

Coraz mniejsze różnice cen

Xie Tian – dyrektor ds. zarządzania jakością wafli krzemowych w firmie LONGi Green Energy Technology twierdzi, że różnica w cenie między poli a mono w zeszłym roku wynikała z niedoboru płytek monokrystalicznych. Obecnie, różnica cen między poli a mono stale maleje.
Główny naukowiec Silicon Module Super League (SMSL) – Pierre Verlinden stwierdził, że polikryształy w historii wyraźnie dominowały rynek. Niemniej jednak, obecnie większym zainteresowaniem cieszą się moduły monokrystaliczne, ze względu na większe korzyści wynikające z tej technologii. Verlinden twierdzi, że dzisiaj produkowane są wysokiej jakości wafle wielowarstwowe, które są prawie tak dobre jak wafle monokrystaliczne.

Wiceprezes i dyrektor ds. technologii Canadian Solar – Guoqiang Xing stwierdził, że koszty technologii wieloprocesowej zmniejszają się wraz z powstaniem wysokiej jakości technologii. Firma Xing’a, wprowadziła w zeszłym roku technologię poli – PERC w postaci masowej produkcji na poziomie gigawatów. Równocześnie, Yuepeng Wan z GCL – Poly powiedział, że dla wielu utrzymanie dominacji na rynku było momentami bardzo krytyczne.

Złącze typu p – n czy n – p? – debata

Technologia typu „n – p” jest obecnie na radarze większości ludzi z branży fotowoltaicznej. Pytanie, czy przyniesie ona korzyści technologii typu p –n , czy też będzie współistnieć przez następną dekadę? Innym pytaniem podczas CellTech to: „Co będzie się działo po PERC?”. Prognozy są takie, że PERC ma stać się dominującą technologią już w tym roku. Pytanie to związane jest częściowo z debatą na temat – złącze typu p – n czy n – p.

Typ n jest dla niektórych uczestników debaty „cudownym materiałem” , ze względu na mniejszą wrażliwość na zanieczyszczenia żelazem. To jest jednak tylko jeden z wielu aspektów technicznych.
Gunter Erfurt – dyrektor ds. Technicznych w Meyer Burger stwierdził, że to jeszcze za wcześnie żeby odpowiedzieć na to pytanie, który typ budowy ogniw jest lepszy.

Najpierw ogniwo w technologii PERC typu p –n, o sprawności powyżej 24,6 lub 25% stworzone przez Martina Greena. Miesiąc temu rekordowe ogniwa p – PERC zaprezentowane przez ISFH. To dowody na to, że ogniwa typu n –p nie są najlepsze.

Gunther Erfurt wyraża również nadzieję, że w przyszłym roku, do produkcji wykorzystywany będzie gal zamiast boru, ponieważ wszystkie wysoce wydajne ogniwa PERC domieszkowane były właśnie galem.

Jakie wizje na przyszłość?

Finlay Colville skomentował po debacie, że rozwój branży solarnej, napędzany przez Chiny w 2016 i 2017 roku, otworzył nowe możliwości wyboru w technologii ogniw typu p –n i n – p.
„W wielu przypadkach, szczególnie w Chinach, technologie nie konkurują bezpośrednio ze sobą. Często wdrażanie w Chinach wynika z czynników drugorzędnych, takich jak zaangażowanie firmy macierzystej w rozwój projektu i działania EPC, lub wydzielenie dla poziomów efektywności ogniw lub modułów.

Jednoznaczne jest, że technologia typu n – p szybko się rozwija. Sukces techniczny LG Electronics zainspirował wiele nowych firm, które chcą tworzyć moduły zróżnicowane w oparciu o wydajność ogniw. Ponieważ nie są one w stanie konkurować z fabrykami, których zyski będą sięgać wielu gigawatów.

Redakcja GLOBEnergia