Duńskie przedsiębiorstwo, będące własnością państwa – Dong Energy – w tym miesiącu wygrało koncesję na budowę farm wiatrowych Borssele I oraz II na duńskich wodach. Każda farma ma liczyć 350 MW mocy, zaś wytworzona energia ma być sprzedawana po 72,7 EUR (80 USD) za MWh. Analizy przeprowadzone przez Energydesk pokazują, że przekłada się to na 60 funtów brytyjskich (GBP) za MWh, biorąc pod uwagę obecne kursy walut.

Kiedy do obliczeń doda się koszty przesyłu, cena za MWh wzrośnie do 85 GBP. Podniesie się maksymalnie do 92 GBP, jeśli doliczymy koszty bilansowania. Z kolei elektrownia w Hinkley, według wskaźników z 2012 roku, sprzedawałaby energię po 92,5 GBP za MWh, jak podaje Greenpeace.

Analizy przeprowadzone przez Energydesk pokazują, że w Holandii morskie farmy wiatrowe są tańsze od projektów jądrowych w Wielkiej Brytanii, przy czym kolejne sprzedaże dotacji mogą jeszcze bardziej zwiększyć tę różnicę w kosztach.

„Dalsze kontrakty, związane z różnymi dotacjami, zostaną przyznane jeszcze w tym roku. Będziemy mogli wówczas odczuć, jak wielki progres nastąpił od momentu przeprowadzenia aukcji, które miały miejsce w lutym 2015 roku, i które ustaliły ceny energii z morskich farm wiatrowych na więcej niż 110 GBP za MWh”.

Francuska firma EDF ma zadecydować, czy przystąpić do projektu budowy elektrowni jądrowej w Wielkiej Brytanii. Intergenerational Foundation – brytyjska organizacja non-profit oświadczyła ostatnio, że elektrownia Hinkley Point C będzie „najbardziej kosztowną budowlą na świecie”.

Krajowa Izba Kontroli opublikowała raport skupiający się na energii jądrowej w Wielkiej Brytanii, w którym podaje, że: „Wsparcie dla nowych projektów jądrowych może doprowadzić do szybszego wzrostu kosztów niż w przypadku kontynuowania udzielania wsparcia dla energetyki wiatrowej czy solarnej. Konkurencyjność kosztów energii jądrowej jest słabnąca w miarę, jak sektor energetyki wiatrowej oraz słonecznej zyskują coraz większą renomę”.

Źródło: renewables.seenews.com