Instalacja fotowoltaiczna, jak każda inna, będzie ulegać zabrudzeniu pod wpływem czynników atmosferycznych. Osad poprzez ograniczenie przepuszczalności światła przyczynia się do spadku wydajności paneli fotowoltaicznych.

Wydaje się, że naturalnym odruchem każdego użytkownika instalacji powinno być regularne mycie instalacji fotowoltaicznej, ale niestety zwyczajowo panele fotowoltaiczne montowane są na dachu z dala od bystrego wzroku użytkownika, ponadto głosi się, że instalacja fotowoltaiczna ulega samooczyszczeniu pod wpływem warunków atmosferycznych. 

Upraszczając, można założyć, że kurz i inne nietrwale związane z panelem zabrudzenia w większości są usuwane przez deszcz. Z tego względu na okoliczność ich występowania można by nie myć paneli fotowoltaicznych. Wyjątek stanowi długi okres bez opadów, w czasie którego nagromadzenie kurzu może być bardzo duże i znacząco ograniczać przezierności szyby, a co za tym idzie – istotnie wpływać na spadek produkcji energii.

Clipboard06

Brak czyszczenia wpływa także na kumulowanie się zabrudzeń silnie związanych z panelem, takich jak odchody ptaków czy inne, często trudne do zdefiniowania pod kątem pochodzenia zabrudzenia, które mają kilka wspólnych cech: 
• w znacznym stopniu są odporne na czyszczenie przez deszcz,
• długo zalegają,
• mają charakter punktowy (…)
Niezależnie od marketingowego przekazu producentów paneli, czystości instalacji PV nie zapewni sam deszcz. Mając na uwadze wydajną pracę systemu, zaleca się więc regularne usuwanie większych zabrudzeń oraz cykliczne, minimum 1–2 razy w roku mycie całego generatora PV.
Artykuł pochodzi z książki Bogdana Szymańskiego, pt. Małe instalacje fotowoltaiczne, która została w wydana na początku 2013 i jest dostępna do zakupu. 
Bogdan Szymański GLOBEnergia