Podhale – region specyficzny. Wydawać by się mogło, że słynący z dobrych warunków geotermalnych. Jak wygląda tam zainteresowanie pompami ciepła? Z jakimi problemami muszą zmierzyć się projektanci i jakie przeszkody musza pokonać wykonawcy?

 

 
O sytuacji z pompami ciepła na Podhalu opowiada redakcji GLOBEnergia Tomasz Jordan z firmy  Pompy Ciepła Podhale.
 
Podhale do IV i V strefa klimatyczna, (temperatury obliczeniowe -22⁰C i -24⁰C) czyli pompy ciepła mają trudniej niż w niższych strefach klimatycznych, ale montuje się. 
Ponieważ na Podhalu było wykonanych kilka dużych inwestycji na pompach ciepła w latach ’90 i które nie do końca były dobrze skonfigurowane, to wśród mieszkańców panuje przekonanie, że pompa ciepła zużywa duże ilości energii i że to kosztuje duże pieniądze. Powoli przełamujemy bariery mentalne – ludzie zaczynają się z powrotem ta technologią interesować. 
 
Najlepszą dla nas sytuacją jest gdy klient przychodzi do nas z projektem budynku. Powoli zaczyna do ludzi trafiać to, że trzeba o takie systemy pytać przed rozpoczęciem budowy domu. Bo wtedy nie popełniamy błędów. Ja zawsze staram się zachęcić inwestora do pompy ciepła i na pierwsze podstawowe pytanie „Ile to kosztuje?” Odpowiadam – tyle do kocioł na ekogroszek. I taka jest prawda. Jeżeli dzisiaj policzymy, że komin do kotła, stałopalnego , czyli komin, wkład kominowy, wyłaz dachowy stopnie dachowe, lawy kominiarskie, obróbki komina, czapki itd. – daje to koszt 10-12 tysięcy złotych. Do tego parę metrów kwadratowych budynku na których gromadzimy opał to w sumie razem z kotłem daje nam koszt około 30 000 złotych. Za podobne pieniądze można zamontować pompę ciepła powietrzną.
 
Ludzie trochę obawiają się powietrznych pomp ciepła z tego względu, że kilka razy może załączyć się grzałka elektryczna i ludzie boją się, że to będą kolosalne rachunki, a to wcale nie jest prawdą. 
 
Wśród naszych klientów, w 80% są to obiekty nowe. Zdarzają się też obiekty modernizowane, ale w ich przypadku montowanie pompy ciepła jest trudniejsze, bo mamy w nich zastaną instalację grzewczą. Jeżeli ta instalacja grzewcza pracuje na parametrze 70/50 to ja nie jestem w stanie tam zamontować pompy ciepła. Żadnej, ani gruntowej, ani powietrznej. Jeżeli ja mogę zbudować instalację niskotemperaturową, podłogową, czy grzejnikową, to w tym momencie mogę zastosować pompę ciepła.
Oczywiście czasami można zastosować większe grzejniki, jeżeli średnica rur będzie odpowiednia, bo jeżeli dosyłamy czynnik grzewczy o temperaturze 70 st. to aby przenieść kilowat energii potrzebuje określoną ilość takie czynnika, a jeżeli ma przenoszę czynnik grzewczy o temperaturze np. 45 stopni to ja go potrzebuje przetransportować dużo więcej. Obiekty modernizowane trzeba za każdym razem oceniać indywidualnie i nie da się tego zrobić na odległość.
 
Na Podhalu mamy pewne kłopoty z odwiertami. Mamy na Podhalu kilka odwiertów geotermalnych głębokich, a więc mamy wokół każdego odwiertu geotermalnego obszar górniczy. Te obszary górnicze są duże.  Białka to jest dla przykładu 1800 ha. Na obszarze górniczym, zgodnie z prawem muszę wystąpić o projekt robót geologicznych, a następnie o plan ruchu. To z jednej strony są koszty a drugiej strony problemy administracyjne, bo to jednak trochę trwa.
 
Odnośnie dofinansowania – z WFOŚiGW w Krakowie można dofinansowywać pompy ciepła, których moc jest od 40 kW w górę, a poziom dofinansowania wynosi około 40%. 
 
Źródło: GLOBEnergia