Wiele ostatnio dzieje się na scenie politycznej, zwłaszcza w temacie Ustawy o OZE.

Mimo, iż ciągle jeszcze mówimy o projekcie ustawy, żyjemy nadzieją, że sen o energetyce prosumenckiej wreszcie się spełni. A wszystko dzięki temu, że przyjęto w sejmie poprawkę posła Bramory, która nie bez powodu nazywana jest poprawką prosumencką. To właśnie to wydarzenie rozbudziło wielkie nadzieje wszystkich, który interesują się odnawialnymi źródłami energii. 
 
Czy rzeczywiście możemy na tym zyskać? 
Poprawka posła Bramory jest dla prosumentów, czyli osób, którzy chcą produkować, konsumować i sprzedawać energię wytworzoną w mikroinstalacjach opartych na OZE bardzo korzystna. Za 1 kWh energii sprzedanej do sieci otrzymamy: 
 
Dla instalacji o mocy do 3 kW
– hydroenergia –0,75zł
– energia wiatru na lądzie –0,75zł 
– energia promieniowania słonecznego –0,75zł 
 
Dla instalacji o mocy 3-10 kW
– biogaz rolniczy -0,70 zł
– biogaz pozyskany z surowców pochodzących ze składowisk odpadów -0,55 zł 
– biogaz pozyskany z surowców pochodzących z oczyszczalni ścieków -0,45 zł 
– hydroenergia –0,65 zł 
– energia wiatru na lądzie -0,65 zł 
– energia promieniowania słonecznego –0,65 zł 
 
Dzięki taryfom gwarantowanym jest również bezpieczna. Ceny podane powyżej będą obowiązywały przez 15 lat od momentu uruchomienia instalacji. Co więcej, instalacje o takich mocach mają zagwarantowaną możliwość sprzedaży energii do sieci. 
 
Należy zauważyć, że kwoty te są atrakcyjne i racjonalne. Pewnym zabezpieczeniem dla Państwa są wprowadzone ograniczenia mocy po przekroczeniu których, taryfy gwarantowane przestaną obowiązywać. 
 
Taryfy gwarantowane przestaną obowiązywać gdy:
łączna moc instalacji o mocy do 3 kW nie przekroczy 300 MW 
łączna moc instalacji o mocy 3-10 kW nie przekroczy 500 MW
 
Czytając omawiany dokument można wreszcie odetchnąć, ponieważ większość zapisów to nie kolejny ukłon w stronę koncernów energetycznych, ale w stronę społeczeństwa. Wejście w życie Ustawy w aktualnej postaci może być przełomem w Polskiej energetyce prosumenckiej. Na zachwyty i planowanie inwestycji jeszcze jednak za wcześnie. Nie zapominajmy, że aby Ustawa została podpisana przez Prezydenta, wcześniej musi zostać zaakceptowana przez Senat. Warto również wiedzieć, że głosowanie może mieć różne, nawet te drastyczne skutki. Dlaczego? Ponieważ przeciwko aktualnemu projektowi Ustawy o OZE opowiada się m.in. Platforma Obywatelska mająca niestety większość głosów. 
 
Przyszłość energetyki prosumenckiej leży teraz w rękach Senatorów. A my? Mamy bezczynnie czekać, aż znów odbiorą nam szansę na rozwój zielonej energetyki oraz na czystą o nowoczesną Polskę? 
 
Jedyne co możemy zrobić to połączyć siły i przekonać Senatorów, że warto dać szansę OZE! 
 
Weź udział naszym wydarzeniu! www.facebook.com/events/528112230662573/