Do Urzędu Regulacji Energetyki wpływają skargi dotyczące nieetycznych praktyk niektórych przedstawicieli handlowych namawiających do zmiany sprzedawcy.

 
Zdarza się, że niektórzy przedstawiciele handlowi chcąc nakłonić klienta na podpisanie umowy fałszywie informują odbiorców, że np. dotychczasowy sprzedawca kończy działalność i w związku z tym odbiorcy muszą podpisać nowe umowy, albo że zmiana umowy wynika ze zmiany prawa.
 
Oprócz pozytywnych zjawisk wynikających z rozwoju rynku energii elektrycznej, do których należą: możliwość wyboru sprzedawcy, wzrost konkurencji, czy tworzenie nowych produktów i ofert dla odbiorców, nasilają się też zjawiska negatywne, a wśród nich nieuczciwe praktyki niektórych sprzedawców. Dlatego warto być konsumentem świadomym i ostrożnym. Jakie chwyty stosują przedstawiciele handlowi sprzedawców energii?
 
Konsumenci często nie rozróżniają podstawowych pojęć z zakresu energetyki i nie potrafią poruszać się w jej współczesnych realiach. Dziwią się i pytają „o co chodzi skoro jeszcze nie tak dawno płaciło się jeden rachunek do elektrowni i był jeden znajomy Pan z energetyki”. Czas jednak biegnie szybciej niżby się chciało i także w tym obszarze nastąpiły znaczne zmiany. Zatem, aby wyeliminować chaos informacyjny odnośnie działania mechanizmów współczesnego rynku energii elektrycznej konieczne jest uporządkowanie elementarnych pojęć.” – pisze w 4 Biuletynie Urzędu Regulacji Energetyki Radosław Walaszczyk. 
 
Nie każda zmiana sprzedawcy to „okazja” i nie wszyscy są uczciwi 

Na obszarze Polski funkcjonuje wielu sprzedawców, od których można kupić prąd. Informacje o sprzedawcach działających na terenie operatora systemu dystrybucyjnego, do którego sieci przyłączony jest obiekt konsumenta dostępne są u danego dystrybutora. Obecnie zmiana sprzedawcy energii jest łatwa i sprowadza się maksymalnie do kilku kroków.


Poradnik – jak zmienić sprzedawcę energii w GLOBEnergia 3/2015


Najczęściej pojawiające się nadużycia przedstawicieli handlowych niektórych sprzedawców energii wylicza Radosław Błaszczak na łamach Biuletynu URE:
 
–  wprowadzanie w błąd co do swojej tożsamości: akwizytorzy sprawiają wrażenie „dobrych znajomych” jawiąc się jako przedstawiciele lokalnego dystrybutora ewentualnie dotychczasowego sprzedawcy, z którym konsument ma zawartą umowę zapewniającą dostawy energii elektrycznej, bądź też powołują się na autorytet Prezesa URE przedstawiając się jako pracownicy Urzędu Regulacji Energetyki 
 
– informowanie konsumenta niezgodnie z prawdą o zagrożeniu dostaw energii 
 
podawanie nieprawdziwych informacji co do konieczności zawarcia nowej umowy bądź aktualizacji dotychczasowej, czy konieczności wymiany bądź dokonania ponownej legalizacji licznika, a w rzeczywistości konsument podpisywał dokumenty dotyczące zmiany sprzedawcy, 
 
– podawanie nieprawdziwych informacji co do konieczności zawarcia nowej umowy bądź aktualizacji dotychczasowej, czy konieczności wymiany bądź dokonania ponownej legalizacji licznika, a w rzeczywistości konsument podpisywał dokumenty dotyczące zmiany sprzedawcy, 
 
nieinformowanie konsumenta, że po zawarciu nowej umowy sprzedaży będzie miał obowiązek regulowania należności w oparciu o dwie faktury, 
 
nieprzekazywanie istotnych informacji o prawach konsumenta, w tym prawie do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem sprzedawcy lub na odległość 
 
przemilczenie oferowanych równocześnie usług dodatkowych (np. w zakresie ubezpieczeń, medycznych),
 
stosowanie nacisku (presji) polegającego na wywoływaniu u konsumenta wrażenia, że niepodpisanie podsuwanych dokumentów wywoła określone negatywne skutki dla konsumenta 
 
działanie z zaskoczenia z równoczesnym ponaglaniem 
 
niewydawanie konsumentowi egzemplarzy dokumentów, które powinien otrzymać, w tym umowy wraz z załącznikami 
 
Źródło: Biuletyn Urzędu Regulacji Energetyki nr 4 (2015)