Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stanisław Kalemba podjął decyzję o stworzeniu projektu edukacyjnego dla uczniów szkół rolniczych, który będzie miał na celu przygotowanie młodzieży do pracy przy biogazowniach. Przy pomyślnej realizacji projektu, w branży odnawialnych źródeł energii powstanie nawet 200 tys. miejsc pracy do 2035 roku. Jak mówi minister Stanisław Kalemba – Pracujemy nad programem dotyczącym przygotowania uczniów do pracy przy instalacjach biogazowych. Chcemy wprowadzić go przede wszystkim w tych szkołach rolniczych, gdzie są gospodarstwa pozwalające na zainwestowanie w biogazownie. Ci absolwenci pójdą do pracy, wrócą do swoich wiosek i już będą mieli gruntowną wiedzę.

Założeniem nowego projektu jest stworzenie w około 20 szkołach rolniczych (minimum po 1 w każdym województwie) odpowiedniego zaplecza dydaktycznego w postaci mikro- lub małych instalacji OZE, wykorzystujących energię m.in.: z biomasy, wiatru, słońca, wody, płytkiej geotermii (pompy ciepła). W szkołach tych powstanie odpowiednia baza dydaktyczna mająca na celu teoretyczne, jak i praktyczne kształcenie młodzieży, która po ukończeniu nauki otrzyma zawód technik systemów i urządzeń energetyki odnawialnej. Projekt zyskał już poparcie szefa resortu gospodarki oraz ministra edukacji narodowej do kształcenia w tym zawodzie w zespołach szkół rolniczych.
Prace są dosyć zaawansowane, mogą ruszyć w ciągu kilku miesięcy. Jednak lepiej nie obiecywać takich rozwiązań bez pokrycia, a znaleźć rozwiązanie i pieniądze. Oprócz środków budżetowych szukamy teraz również możliwości zainteresowania firm prywatnych, bo to też jest propagowanie tego typu działań i inwestycji. Jesteśmy w stanie wdrożyć ten program w naszych szkołach – przekonuje Stanisław Kalemba.

Projekt popiera również prezes Instytutu na Rzecz Ekorozwoju Andrzej Kassenberg, który uważa, że podejmowanie działań zmierzających do rozwoju sektorów związanych z energetyką odnawialną i energooszczędną może zaowocować ogromną ilością miejsc pracy, rzędu kilkuset tysięcy w perspektywie do 2035 roku.
– Będą to lokalne miejsca pracy, głównie przy produkcji, instalowaniu urządzeń i ich konserwacji. To daje szansę zwłaszcza młodym ludziom, którzy nie będą zmuszeni do emigracji do dużych miast czy za granicę, bo będą mogli zatrudnić się w swojej rodzinnej miejscowości. Ważne jest więc to, by dostosować szkolnictwo do wymogów rynku i kształcić uczniów pod tym kątem – mówi Andrzej Kassenberg.
Podstawy prawne do stworzenia zawodu instalatora urządzeń energetyki odnawialnej daje projekt ustawy o OZE. Jak zapowiedział minister gospodarki Janusz Piechociński, projekt lada dzień zostanie skierowany do procedowania w Sejmie, a po jego wdrożeniu możliwa będzie realizacja projektu edukacyjnego.

Źródło:

Agencja Informacyjna NEWSERIA