Proponowany w Polsce net metering, czyli okresowe bilansowanie energii elektrycznej wyprodukowanej przez prosumentów i naliczanie opłat za transport energii dopiero na podstawie wyniku bilansu, za Oceanem zaczyna budzić kontrowersje, głównie wśród koncernów energetycznych.

Jeden z holdingów, którego właścicielem jest osławiony Warren Buffett (związany również z m.in. chińską firmą BYD Ltd, produkującą akumulatory i pojazdy elektryczne), wydała dokument autorstwa Brenta Gale’a, w którym przedstawia swoje stanowisko w sprawie net meteringu.
W myśl dokumentu, system net metering powinien zostać zarzucony na rzecz systemu, który bierze pod uwagę koszty stałe obsługi sieci oraz wykorzystanie generacji rozproszonej wtedy, gdy jest ona najbardziej potrzebna.
Utrzymywanie status quo i pozwalanie, by prosumenci byli rozliczani według stawek jak dla użytkowników domowych nie odzwierciedla kosztów obsługi prosumentów, które są przerzucane na innych klientów, którzy mogą uważać to za nieuzasadnioną dyskryminację.”, stwierdza Gale w dokumencie.
Berkshire Hathaway jest właścicielem kilku firm powiązanych, włączając w to PaciCorp oraz NV Energy (ta z kolei jest właścicielem Rocky Mountain Power), które lobbują na rzecz zmian w systemie i dodanie opłat do rachunków użytkowników, którzy są kredytowani energią w okresie rozliczeniowym net meteringu.
Dyrektor generalny NV Energy, Michael Yackira wcześniej stwierdził, że fotowoltaika uzyskuje zupełnie wolną rękę dzięki polityce net meteringu, która nie obciąża klientów za używanie sieci energetycznej jako akumulatora.
Osoby i podmioty sprzeciwiające się zmianom w tym systemie odrzucają tę argumentację, podnosząc, iż OSD (Operatorzy Sieci Dystrybucyjnej) czerpią zyski z energetyki solarnej, ponieważ zmniejsza ona wielkość koniecznych inwestycji w drogie źródła szczytowe prądu. Krytykują także firmy jak Rocky Mountain Power za bardzo słabą wnikliwość w dziedzinie energetyki solarnej, którą usiłują zniszczyć konkurencję.
“Jedynie około 0,3% klientów Berkshire Hathaway w Utah korzysta z net meteringu. Ale nawet takie zmniejszenie rynku wydaje się być zbyt przerażające dla Berkshire Hathaway”, powiedział Will Craven, rzecznik The Alliance for Solar Choice, grupy wspierającej działania na rzecz rozwoju energetyki solarnej.
Berkshire Hathaway nie staje się przeciwnikiem energetyki rozproszonej. W dokumencie autor stwierdza, że “ma ona potencjał by przynosić zyski sieci energetycznej”, natomiast firma wierzy, że nowy system powinien chronić klientów, którzy nie są prosumentami przed przerzucaniem na nich kosztów. Gale proponuje nowy system stawek dla prosumentów, który będzie uwzględniał stałą opłatę miesięczną oraz domaga się, by była ona dobrana tak, by uniknąć dużych zakupów energii do sieci energetycznej, gdy produkcja z rozproszonych źródeł obniża się. Ta argumentacja wydaje się być echem Edison Electric Institute, który wspiera kampanię promującą zmianę w systemie net meteringu.
Równocześnie, Berkshire Hathaway poprzez swoje spółki zależne, przez lata zainwestowała 15 mld USD w elektrownie OZE różnych technologii. W lipcu Warren Buffett powiedział na konferencji, że jest gotów kontynuować tę działalność.
Jest to podstawą oskarżeń, według których interesy Buffeta skupione są we wspieraniu wielkoskalowych rozwiązań OZE różnych technologii, nie we wspieraniu generacji rozproszonej.
W całym kraju firmy, władze i lobbyści spierają się, czy należy obciążać prosumentów za transport energii w większym stopniu, niż ma to miejsce obecnie. W większości stanów stwierdzono, że należy raczej dokładnie ocenić wielkość rozpatrywanego zjawiska, zamiast natychmiast wprowadzać regulacje.
Poszczególne stany rozważają ewentualne wprowadzenie zróżnicowanych rozwiązań, np. Massachusetts rozważa wprowadzenie rachunku minimalnego, który nie zniszczyłby ekonomicznego uzasadnienia dla fotowoltaiki; Minnesota bierze pod uwagę opracowanie metodologii, która brałaby pod uwagę potencjał generacji rozproszonej w zmniejszaniu inwestycji w elektrownie wielkoskalowe oraz wpływ na środowisko.
Opracowanie: Bartłomiej Ciapała KN OZE „Grzała”
Źródło: www.greentechmedia.com