Katarzyna Cieplińska: Jakie są mocne i słabe strony nowelizacji ustawy o OZE?

Artur Sz. Michalski: Nowelizacja ustawy o OZE obowiązuje od niespełna dwóch tygodni, a istotne zmiany były w niej dokonywane na wszystkich etapach prac parlamentarnych, także w Senacie. Trudno więc mówić z całą stanowczością jakie będą jej słabe i mocne strony. Wszystko zależy jak zareaguje na nią rynek.

Z jednej strony to dobre rozwiązanie dla gospodarki w postaci włączenia do definicji „prosumenta” podmiotów innych niż osoby fizyczne oraz wprowadzenie rozliczania prosumentów za pomocą tzw. opustów (w konsekwencji rezygnacja z taryf gwarantowanych). Rozwiązania te zapewnią stabilność w zakresie energetyki obywatelskiej i uchronią przed „przewymiarowanymi” instalacjami nastawionymi na zysk, a nie na oszczędność.

Z drugiej strony jest to wielka niewiadoma dotycząca wdrożenia systemu aukcyjnego. Bez poznania treści kluczowych rozporządzeń ws. ilości i wartości energii elektrycznej przewidzianych dla poszczególnych koszyków aukcji, kolejności przeprowadzania aukcji oraz cen referencyjnych dotyczących poszczególnych rodzajów instalacji OZE trudno przewidzieć zachowania potencjalnych beneficjentów wsparcia.

K.C.: Czy zapisy ustawy o OZE wpłyną na decyzje NFOŚiGW w temacie programów finansowania inwestycji na odnawialne źródła energii?

A.Sz.M.: Uruchomienie nowych programów wymaga przeprowadzenia szerokiej analizy potrzeb rynku i możliwości udzielania dofinansowania. Trzeba mieć na uwadze, że NFOŚiGW musi poruszać się w obrębie obowiązującego prawa (do 31.08.2016 r. trzeba czekać na rozporządzenie dotyczące sposobu obliczania wartości pomocy publicznej w systemie aukcyjnym, uszczegóławiające kumulowanie poszczególnych rodzajów pomocy).

Źródło: GLOBEnergia Plus 7/2016


Cały artykuł dostępny w aplikacji mobilnej GLOBEnergia Plus!

POBIERZ DARMOWĄ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i czytaj cały artykuł!

appstore        google play