W chwili, gdy wiele krajów (np. Wielka Brytania) wycofuje się niemal całkowicie z energetyki węglowej, w Polsce widoczna jest odwrotna tendencja. Niedawno uruchomiono jeden z największych na świecie bloków węglowych, znajdujący się w Kozienicach. Eksperci jednak wskazują na nieopłacalność takich działań – zwłaszcza w świetle trendów w rozwoju energetyki, jakie obserwowane są na świecie.

 

Założenia a realia, czyli kiedy inwestowanie w węgiel przestanie mieć sens?

Obecnie inwestowanie w technologię węglową może być traktowane jako zaklinania rzeczywistości, bądź przyjmowanie archaicznych strategii rozwoju bez względu na realia. Dzisiejszy świat nakazuje rozwój, szukanie alternatywy w postaci odnawialnych, nieemisyjnych źródeł energii. Obecnie istnieją przykłady obszarów geograficznych utrzymywanych wyłącznie z energii elektrowni wiatrowych. Nie muszą one wcale pracować przez 24 godziny na dobę, ponieważ posiadają systemy magazynowania energii, które pozwalają na korzystanie z zapasu mocy nawet do czterech dni. W warunkach, w jakich są umieszczone niemożliwe jest, aby w takim czasie nie było zasilającego je wiatru.

Pomimo to, jak na razie (w krótkoterminowej perspektywie) polski węgiel przestał przynosić straty. Po wieloletnim okresie nieopłacalności eksploatacji (w porównaniu do cen zagranicznych producentów) zaczęto notować zyski. Jednak długoterminowe prognozy przewidują, że taka tendencja prawdopodobnie się nie utrzyma – na świecie OZE stanowi coraz większą konkurencję dla węgla.

Okiem eksperta: nie warto aktualizować przestarzałych technologii

Próba aktualizacji technologii, która z definicji jest przestarzała, to pieniądze wyrzucane w błoto – wypowiada się  Maciej Musiał, prezes Pracowni Finansowej – W tym czasie można rozwijać geotermię, energię wodną lub magazyny energii. Największym zarzutem stawianym OZE była niestabilność. Polska powinna zastanowić się nad tym, na co wydaje pieniądze i starać się, aby technologia powstawała i zostawała w kraju. Powinniśmy rozwijać ją w Polsce wykorzystując środki, które obecnie inwestowane są w wyczerpywalne źródło, którego za kilka lat może nie być. Energia odnawialna jest przyszłościowa i warta pieniędzy, bo jest na zawsze – podsumował Musiał. Zwraca on uwagę, że przejście w stronę OZE w długoterminowej perspektywie się opłaca z prostego powodu: ponieważ zasoby się nie wyczerpią. Ponadto, dla rozwoju gospodarczego kraju korzystne jest, aby technologie były tworzone w kraju i funkcjonowały również tutaj, na miejscu.

Maciej Musiał, prezes Pracowni Finansowej; fot. eNewsroom

Projekty geotermalne i aukcje OZE – szansa dla Polski

Zarówno ogłoszone niedawno aukcje OZE (dotyczące biogazowni, a wcześniej elektrowni wodnych), dotacje z funduszy europejskich na instalacje do wytwarzania energii odnawialnej w Małopolsce, jak również projekty geotermalne wspierane przez NFOŚiGW są przykładami pozytywnych dla polskiej energetyki działań. Umożliwiają one decentralizację i dywersyfikację źródeł energii, zwiększanie bezpieczeństwa energetycznego oraz udziału odnawialnych źródeł energii,  a także ożywiają rynek. Istotnym aspektem jest niewątpliwie tworzenie energii w sposób, który – w przeciwieństwie do elektrowni węglowych –  nie przyczynia się do powstawania zanieczyszczeń powietrza.  Pomimo sporego zainteresowania przemysłu tzw. czystymi technologiami węglowymi eksperci podkreślają, że inwestowanie w odnawialne źródła energii jest w perspektywie długoterminowej znacznie bardziej opłacalne.

Źródło: eNewsroom

Redakcja GLOBEnergia