24 marca br. w urzędzie marszałkowskim w Zielonej Górze, odbyło się spotkanie, w trakcie którego Dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej Janusz Pilitowski przedstawił kluczowe aspekty ustawy o odnawialnych źródłach energii. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Ministra Gospodarki. 

 
Jak mówił podczas spotkania  Janusz Pilitowski, ustawa o OZE została podpisana przez Prezydenta z kilkoma istotnymi błędami. Błędy te dotyczą kwestii energetyki prosumenckiej. Wprowadzenie do ustawy zapisu o cenie gwarantowanej, czyli cenie po której potencjalny producent (osoba fizyczna) będzie odsprzedawał nadmiar wyprodukowanej energii elektrycznej i ustalenie jej na poziomie 75 gr jest niepotrzebny a kwota za wysoka. Jest to nie tylko zdanie Janusza Pilitowskiego, ale również, jak sam zaznaczył, Urzędu Regulacji Energetyki i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 
 
W Niemczech, cena sprzedaży energii została ustalona na poziomie 40 gr, więc, jak zwrócił uwagę Janusz Pilitowski, niemieccy prosumenci mogą być zainteresowani  inwestycjami w Polsce i skorzystaniem z tak korzystnych stawek. Czy jednak może dojść do sytuacji, w której Niemcy zaczną nagle nabywać w Polsce działki, budować domy, inwestować w instalację PV tylko po to, by za kilka lat móc odsprzedać dodatkowe kilowatogodziny po cenie wyższej niż w Niemczech?
 
Czy ta sytuacja jest możliwa?
 
Opracowanie: Redakcja GLOBEnergia
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego, bisneslubuski.pl