Wygląda na to, że rząd brytyjski zmierza w kierunku ograniczenia rozwoju „czystej” energii w kraju, na co wskazują ostatnie poczynania organów władzy. Tym razem przejawia się to wprowadzeniem branżowych stawek podatkowych, które co prawda okazują się korzystne dla przedsiębiorstw eksportujących energię, jednak prowadzą do znacznego wzrostu podatkowego w przypadku firm wykorzystujących energię na własny użytek. W praktyce oznacza to wzrost rachunku podatkowego z 400 £ (519 $) aż do 2700 £ (3500 $) dla systemu o mocy 100 kW.

Przedstawiony przez VOA projekt podzielił właścicieli firm posiadających panele słoneczne na dwie grupy: tych, którzy głównie eksportują energię i tych, wykorzystujących wygenerowaną energię przede wszystkim na własne potrzeby.

Brytyjskie Stowarzyszenie Handlu Fotowoltaicznego (STA) współpracowało z VOA w zakresie zapewnienia uczciwych stawek podatkowych dla posiadaczy instalacji PV, co tylko częściowo zakończyło się powodzeniem.

STA oświadczyło, że spadające koszty i mniejsze wysokości dotacji wpłynęły na wycenę instalacji fotowoltaicznych, co poskutkowało większym eksportem energii do sieci przez właścicieli instalacji. VOA podniosła wysokość stawki 6-8 razy dla firm, które produkują energię na własny użytek.

– Zwiększenie stawek podatkowych dla firm, które generują własną energię z paneli słonecznych jest ruchem krótkowzrocznym, twierdzi Caroline Lucas- członek Partii Zielonych – Energetyka słoneczna to tani i wydajny sposób na produkcję energii, jednak obecny rząd ogranicza tę coraz bardziej popularną technologię i ryzykuje jej osłabienie. Wzrost podatku nie oszczędzi tych przedsiębiorstw, które działają na rzecz ochrony klimatu, dlatego decyzja powinna być natychmiastowo ponownie przeanalizowana.

Dobrą wiadomością dla posiadaczy systemów fotowoltaicznych w grupie „eksportującej” jest to, że w większości przypadków wartość podlegająca opodatkowaniu spadnie w 2017 r. o mniej więcej połowę. Stawki powinny odzwierciedlać prawdziwą wartość instalacji przedsiębiorstwa, jak również otrzymany dochód. Jako że i jedno, i drugie spadło drastycznie w ciągu ostatnich pięciu lat, w logiczny sposób również i wartość podlegająca opodatkowaniu zmalała. Teraz należałoby podobnie uczciwie potraktować tych, którzy zaopatrują się w energię ze swych własnych dachowych paneli słonecznych.

STA słusznie zauważyło, że obudził się pewien „niepokój” w sektorze energetyki słonecznej oraz w tzw. zielonej ekonomii po przedstawieniu propozycji zwiększenia podatków. STA zwraca uwagę na to, że może to doprowadzić do sytuacji, gdy w przypadku dwóch jednakowych instalacji płaci się zupełnie inne stawki, w zależności od tego, gdzie kierowana jest wygenerowana energia. Zaznacza również, iż może to spowodować dalsze szkody dla przemysłu dachowych instalacji PV w razie wystąpienia redukcji zysków z inwestycji o około 2,5%.

Źródło: PV Magazine

Opracowanie: redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia