Nissan Leaf osiąga rekord sprzedaży w Polsce

Polska nie jest dużym rynkiem dla samochodów elektrycznych. W tej grupie przodują głównie bogate kraje (np. skandynawskie). Głównym producentem elektryków pozostają Chiny, które odpowiadają za ponad 40% światowej podaży tych wehikułów. Za nimi ustawia się kolejny kraj azjatycki – Japonia. Szacuje się, że liczba samochodów elektrycznych na świecie przekroczyła już 2 miliony.

Co ciekawe, elektryczna rewolucja zaczyna powoli docierać do Polski. Choć elektryki wciąż stanowią tutaj jedynie ułamek procenta wszystkich samochodów, to wygląda na to, że sprzedaż najpopularniejszego wehikułu tego typu – Nissana Leaf – od jakiegoś czasu dynamicznie rośnie.

Kilka dni temu Nissan podał informację, że ostatnie 1,5 miesiąca przyniosło ponad 400 zamówień na nowego Leafa II. To ponad 60% więcej niż całkowita sprzedaż poprzedniej generacji w 2017 roku.

Nissan Leaf 2018

Jednocześnie podano kilka informacji na temat osiągów nowego modelu. Podczas jazdy w mieście, nowy Leaf może przejechać na jednym cyklu ładowania nawet 415 kilometrów, jednak w praktyce znacznie bardziej obrazowy jest tkz. „cykl mieszany” – wynoszący, w zależności od wielkości kół, około 280 km.

Samochody elektryczne niosą oszczędności

Wśród zalet samochodów elektrycznych najczęściej wskazywana jest ich efektywność energetyczna oraz niewielki wpływ na środowisko naturalne. Tymczasem okazuje się, że masowe wykorzystanie elektryków może wręcz wspomóc budżet państwa. Każdego roku Unia Europejska wydaje około 500 mld euro na import ropy naftowej. Nasz kraj przeznacza na ten cel rocznie od 2 do 4 procent PKB, czyli nawet 80 mld złotych.

Do tej wartości należy doliczyć jeszcze koszta walki ze smogiem oraz leczenia chorób wywołanych przez zły stan powietrza.

Tym, co spowalnia rozwój elektromobilności jest brak odpowiedniej infrastruktury. Trudno oczekiwać, że kierowcy przerzucą się na nową technologię, jeżeli nie będą mieli gdzie „zatankować” swoich pojazdów elektrycznych. Wniosek ten potwierdziła w swoim raporcie IEA, pokazując, że duży przyrost liczby samochodów na prąd w danym państwie jest w większości przypadków poprzedzony pojawieniem się odpowiedniej infrastruktury – w tym przypadku stacji ładowania.

Źródła: Nissan, IEA, smoglab.pl

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia