Firma Solar Frontier poinformowała wczoraj, że osiągnięto w jednym z zakładów nowy rekord wydajności modułów wykonanych w technologii cienkowarstwowej, czyli II generacji.

Jak podaje firma, efektywność osiągnął 22.3% na komórce o powierzchni 0,5cm2 i pokonuje tym samym obowiązujący przez rok rekord wydajności osiągnięty przez Centrum Badawcze na rzecz energii słonecznej i wodoru w Stuttgarcie z 2014 który wynosił 21,7%. Firma pokonała oczywiście też swój rekord wydajności, który był na poziomie 20,9%.

Japoński producent, który przyznał, że opracowana technologia to również zasługa współpracy z Japońską Organizacją Rozwoju Nowych Energii i Technologii Przemysłowych (NEDO). Solar Frontier powiedział, że dzięki temu będą zabiegać o to, by produkować ogniwa w sposób masowy.

Według Solar Frontier, technologia stosowana do osiągnięcia komórek najwyższej wydajności jest już wdrożona do procesów produkcyjnych w najnowszym zakładzie firmy w Japonii, Tohoku. Budowa zakładu została zakończona w marcu tego roku i jak zakłada strategia firmy, będzie prowadzić bieżącą produkcję na potrzeby inwestycyjne wschodniej i północnej Japonii – czyli bardzo blisko lokalizacji zakładu. Ma również zredukować koszty produkcji o 30% w stosunku do procesów w innych istniejących zakładach produkcyjnych.
Producent twierdzi, że moduły oparte na tych komórkach będą miały sprawność około 14,7%, w produkcji masowej.

Firma nie wyklucza również budowy zakładu produkcyjnego w USA, która zlokalizowana byłaby w pobliżu Buffalo, Nowy Jork.
Solar Frontier twierdzi, że ogniwo to zostało wykonane przy użyciu tego samego procesu rozpylania, które używane jest w produkcji masowej, dając do zrozumienia, że część technologii lub procesów może ujrzeć światło dzienne.

Jak twierdzi przedstawiciel firmy, dla Solar Frontier i innych producentów modułów cienkowarstwowych, brak powszechnej konkurencji zmusza do rozwijania większość swoich innowacji w domu – z wyjątkiem współpracy z instytucjami badawczymi, takimi jak NEDO. Ostra konkurencja pochodzi z „głównego nurtu” producentów. Podobnie twierdzi First Solar, że potrzeba stałej poprawy efektywności jest obowiązkowa i musi być robiona w domu, ze względu na brak jakiejkolwiek zdrowej konkurencji ze strony producentów CIGS na całym świecie.

Źródło: pv-tech.org