Islandia ma problemy z BitCoin

Tworzenie kryptowalut to zajęcie, które wymaga dużych nakładów energetycznych. Jednak to, co dzieje się obecnie w Islandii, może przyprawić o zawrót głowy. Okazuje się, że zużycie prądu do pozyskania wirtualnej waluty w 2018 roku może być wyższe niż pobór energii przez gospodarstwa domowe całego kraju. Generacja waluty BitCoin staje się tam bardziej energochłonna niż kiedykolwiek.

Jednym z pomysłów rozwiązania tego problemu jest dodatkowe opodatkowanie firm zajmujących się generacją kryptowalut. Może się ono spotkać z pozytywną reakcją mieszkańców tego kraju, którzy podchodzą do technologii z nieufnością, kojarząc ją z kryzysem finansowym z 2008 roku.

Dlaczego akurat Islandia? Przede wszystkim, tamtejszy klimat nie należy do ciepłych. Dzięki temu chłodzenie maszyn jest prostsze niż w innych częściach Europy. Kolejnym czynnikiem jest przychylne prawo.

Co ciekawe, Islandia jest bogata również w z energię odnawialną. Znajdujące się tam źródła geotermalne są podstawą ogrzewania budynków, a nadwyżka energetyczna jest tak duża, że znajduje zastosowanie chociażby w …ogrzewaniu zamarzniętych chodników.

islandia wioska

Możliwe jednak , że tym razem ta ilość nie wystarczy. Wiele wskazuje na to, że do podtrzymania pracy koparek kryptowaluty będzie potrzebne ponad 100 MW mocy. Wartość ta ma wzrosnąć prawie dwukrotnie w porównaniu do minionego roku. Wiele prognoz wskazuje też na dalsze zwiększanie się zapotrzebowania. Islandia, licząca jedynie 340 tysięcy obywateli, nie wykorzystuje tyle energii na ogrzewanie budynków.

Firmy zajmujące się tworzeniem wirtualnych walut dramatycznie szukają dostawców dużych ilości energii. Coraz częściej zdarzają się sytuacje, w której pojedyncze przedsiębiorstwa od kryptowalut podpisują umowy na taryfy gwarantujące ciągłe dostawy mocy rzędu parunastu – dwudziestu megawatów. Dla porównania, budowane obecnie elektrownie słoneczne najczęściej osiągają moce rzędu kilku megawatów.

Co się stanie, jeżeli trend wzrostowy się utrzyma? Jednym z rozwiązań jest wspomniane wcześniej opodatkowanie firm pozyskujących kryptowaluty. Z drugiej strony, trudno wskazać zalety takiego rozwiązania – ucierpi na tym przemysł z nią związany.

Bardzo możliwe, że w najbliższym czasie powstanie tam duża ilość przedsiębiorstw zajmujących się szeroko pojętym OZE. Duży popyt na energię umożliwi szybkie znalezienie klientów, którzy będą w sposób stabilny odbierać wygenerowany prąd elektryczny.

 

Redakcja GLOBEnergia