Tempo inwestycji w nowe elektrownie jądrowe w ostatnich latach znacznie spadło. W efekcie, może się to przyczynić do problemów z wypełnieniem międzynarodowych celów redukcji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery. Jest to bardzo poważny problem.

Jak alarmują naukowcy, energetyka jądrowa jest niezbędna do realizacji długoterminowej gospodarki niskoemisyjnej. Jeśli elektrownie jądrowe mają odgrywać znaczącą rolę w obniżeniu emisji dwutlenku węgla, tak jak zostało założone, to budowa nowej generacji instalacji powinna się zacząć już dziś! Tymczasem na arenie międzynarodowej widzimy trend zupełnie przeciwny. Na całym świecie budowa nowych elektrowni jądrowych znacznie spadła w ostatnich dziesięcioleciach, a co za tym idzie, globalna produkcja energii jądrowej również. Malejąca liczba jądrowych projektów jest skutkiem wysokich kosztów kapitałowych i złych warunków rynkowych. Oliwy do ognia dolała oczywiście ostatnia katastrofa w elektrowni jądrowej Fukushima.  Skłoniło to niektóre kraje do anulowania zaplanowanych projektów jądrowych i do zamknięcia istniejących już elektrowni.

Budowa elektrowni jądrowej trwa od pięciu do dziesięciu lat. Żywotność reaktora jest oceniana na 30-40 lat. Oznacza to, że reaktory budowane w latach ’70 ubiegłego wieku kończą już swój żywot i stopniowo będą wyłączane z produkcji. Brak realizacji nowych projektów jednoznacznie wskazuje na odchodzenie od energetyki jądrowej. Zastanawiające jest jednak, czy na rzecz energetyki konwencjonalnej? Odpowiedź sama się nasuwa. W jaki inny sposób jak nie konwencjonalnie zastąpimy w krótkim czasie ubytki energii spowodowane zamykaniem elektrowni jądrowych?

Międzynarodowa Agencja Energii alarmuje, że skutkiem tej sytuacji może być obniżenie mocy zainstalowanej na świecie o 5-24%. Agencja zwraca uwagę również na to, że aby ograniczyć tę sytuację do 2025 roku, należy zainstalować 198 GW nowych mocy jądrowych. Wynika z tego, że rocznie projekty jądrowe powinny dostarczać ok. 17GW mocy zainstalowanych.

enAtomowa2Pomimo ambitnych planów, deficyt energii będzie i to znaczy. Dotyczył będzie głownie Chin i Rosji. Nieciekawa sytuacja istnieje jest również w USA, gdzie nowe, zrealizowane projekty jądrowe wystarczyły jedynie do wyrównania mocy, które były wcześniej.

Dla porównania, warto zawrócić uwagę na tempo przyrostu mocy zainstalowanych w energetyce jądrowej pod koniec XIX wieku, a na sytuacje mająca miejsce obecnie.

Źródło:
Atomic Energy Agency
www.technologyrewiew.com