Odnawialne źródła energii na biegunie południowym?

Wyprawy na biegun południowy wiążą się z wysokim ryzykiem. Ekstremalnie niskie temperatury i oddalenie od skupisk ludzkich powodują, że podczas takich eskapad stosowany jest jedynie sprzęt najbardziej wiarygodny. To znaczy tylko taki, na którym można oprzeć bezpieczeństwo całego przedsięwzięcia.

Już 15 grudnia takie wyzwanie podejmie Robert Swan z Wielkiej Brytanii. Weźmie on ze sobą syna, 23-letniego Barney’a. Jednak ta wyprawa będzie inna niż wszystkie poprzednie – w jej trakcie zostaną wykorzystane różne źródła odnawialnej energii.

Znalezione obrazy dla zapytania antarktyda

Eskapada ma jednocześnie przekonać opinię publiczną co do wiarygodności tych technologii, jak i promować ochronę środowiska. Swan jest założycielem fundacji o nazwie „2041”. Właśnie w tym roku kończy się pakt podpisany przez społeczność międzynardową, który gwarantuje, że na terenie Antarktydy nie będzie prowadzone pozyskiwanie surowców naturalnych. Na obecną chwilę, organizacja przeprowadziła już 22 ekspedycje na lodowy kontynent.

 

Wykorzystanie urządzeń napędzanych OZE pozwoli na uruchomienie kuchenki w temperaturze do -40 stopni Celcjusza. Jednocześnie generowany prąd będzie w stanie ogrzać wnętrze namiotu czy ocieplić ubrania. Do takich rozwiązań najpopularniejszym wyborem jest fotowoltaika – co jakiś czas tworzone są „solarne” gadżety różnej maści. Swan poszedł krok dalej. Oprócz niewielkich paneli słonecznych, do jego dyspozycji dostępne będą również mikroturbiny wiatrowe i przygotowane specjalnie na tą wyprawę biopaliwo, wyprodukowane przez Shell. Wszystkie te technologie pozwolą dodatkowo roztopić lód, który będzie źródłem wody pitnej, a biopelet okaże się przydatny do suszenia ubrań i gotowania.Znalezione obrazy dla zapytania antarctica

 

Licząca ponad tysiąc kilometrów wędrówka jest sponsorowana przez wiele firm, które chcą być identyfikowane z ochroną środowiska. Wśród nich znajdziemy m.in. Toyotę, międzynarodowy koncern paliwowy Shell czy produkującego elektronikę Samsunga. Całe wydarzenie jest mocno promowane medialnie, a osoby zainteresowane przedsięwzięciem Roberta Swana od 15 września będą mogły śledzić losy wyprawy przez portal facebook.

źródło : www.2041.com