Odnawialny plastik szansą na transformację przemysłu

Plastik jest tworzony z węglowodorów wchodzących w skład ropy naftowej. Z tego powodu jego produkcja stymuluje wydobycie paliw kopalnych. Jakiś czas temu grupa naukowców z University of Wisconsin-Madison wpadła na pomysł rozwiązania tego problemu. Opracowali oni alternatywną metodę tworzenia plastiku przy wykorzystaniu biomasy.

Przy wykorzystaniu specyficznego rozpuszczalnika (nazwanego GVL) można uzyskać jeden z prekursorów wykorzystywanych do produkcji plastiku – FDCA. Został on określony przez amerykański departament energetyki jako jedna z 12 najważniejszych substancji do rozwoju ekologicznego przemysłu przyszłości. Poza produkcją plastików, związek ten ma mnóstwo innych zastosowań – m.in. tworzenie pianki poliuretanowej czy poliestrów.

Dotychczas, jednym z największych problemów związanych z FDCA była jego produkcja. Była ona droga i produkowała odpady ciężkie w utylizacji. Zaproponowana metoda bazuje na wykorzystaniu fruktozy, cukru obecnego w większości owoców. W dwustopniowym procesie jest ona przekształcana w FCDA, na co pozwala zastosowanie rozpuszczalnika GVL. Pozyskany w ten sposób FDCA jest otrzymywany w postaci białego proszku, łatwego do wykorzystania w dalszych etapach produkcji plastiku. Ten następnie jest substratem w tworzeniu alternatywnego plastiku, nazwanego PEF.

Najważniejsza jest jednak cena. Według szacunkowych obliczeń naukowców, koszt produkcji tony tego materiału miałby wynieść około 1500 dolarów za tonę. Jednocześnie usprawnienie procesu i produkcja na wysoką skalę ma być w stanie obniżyć tą wartość do 1310 dolarów. To oznacza, że „odnawialny plastik” byłby w stanie konkurować cenowo z PET, jednym z najbardziej rozpowszechnionych na świecie tworzyw sztucznych- wykorzystywanych chociażby do produkcji butelek.

Technologia niesie wielkie szanse na „zieloną” transformację przemysłu. Miliardy ton produkowanego plastiku mogłyby zostać pozyskane bez eksploatacji dodatkowych ilości ropy naftowej. Jedynie PET generowany jest w ilości 1,5 tony rocznie. Łatwo zauważyć, że implementacja nowatorskiej technologii mocno pobudziłaby rynek biomasy, która stałaby się surowcem niezbędnym w przemyśle.

Obecnie naukowcy są na etapie uzyskiwania patentu na swoje rozwiązanie. Następnie będzie rozważane przejście od fazy próbnej produkcji . Dopiero wtedy jasne stanie się, czy nowatorska metoda rzeczywiście może konkurować cenowo z tradycyjnym plastikiem.

Źródło: Sciencedaily

Redakcja GLOBEnergia