Dandelion Energy z siedzibą w Nowym Jorku przedstawia się jako firma, która wprowadza na rynek tanie ogrzewanie i chłodzenie obiektów czystym i bardzo zasobnym źródłem energii, które znajduje się tuż pod stopami – energią zakumulowaną w gruncie.

Firma pozyskała na rozwój ok. 2 milionów dolarów. Fundusze te pochodzą między innymi z Collaborative Fund, Zhen Fund, Borealis Ventures.

Firma informuje, że powstała niezależnie od firmy Alphabet. Oferuje właścicielom domów systemy ogrzewania i chłodzenia geotermalnego, poczynając od północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych budynki odpowiadają za 39% emisji dwutlenku węgla. Dwutlenek węgla pochodzi głównie ze spalania paliw kopalnych w celu ogrzewania i chłodzenia. W północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych emisje tych szkodliwych substancji do atmosfery są bardzo wysokie dlatego, że jako paliwo opałowe używa się tam oleju opałowego lub propanu. Co więcej, koszty takiego ogrzewania dla właścicieli domów są bardzo wysokie.

Dandelion reklamuje swoje geotermalne systemy do ogrzewania i chłodzenia jako te, które są tańsze i które zapewniają stabilne, miesięczne koszty ogrzewania i chłodzenia.

Dandelion wyjaśnia, że grunt utrzymuje swoją temperaturę na pewnej głębokości na stałym poziomie przez cały rok. W okresie zimowym, ciecz krążąca w plastikowych rurach w kształcie litery U, które  zainstalowane są na podwórku pochłania ciepło z ziemi. W następnej kolejności pompa ciepła wewnątrz domu przekształca ją w ciepłe powietrze. W okresie letnim pompa wyprowadza ciepłe powietrze z domu, które następnie jest dostarczane do gruntu.

dandelion, google, ogrzewanie geotermalne

Prezentacja systemu Dandelion (Źródło: dandelion.co)

Opracowanie lepszej, szybszej metody wiercenia

Proces instalowania odbiorników ciepła z gruntu – dolnych źródeł był często wykonywany niepoprawnie i niechlujnie. Używano do tego urządzeń przeznaczonych do kopania studni wodnych na głębokość ponad 3 000 m.

Jak zauważają przedstawiciele firmy, taki urządzenia nie są potrzebne na małych, indywidualnych inwestycjach. Systemy, jakie oferuje firma Dandelion wymagają jedynie kilku otworów o średnicy 4 cali, na głębokość kilkuset metrów.

Firma postanowiła zaprojektować lepsze urządzenia wiertnicze, które mogłyby skrócić czas, zmniejszyć bałagan i ułatwić instalowanie dolnych wymienników ciepła. Finalnie, obniża to ostateczny koszt systemu właścicieli domów.

Kathy Hannun, CEO w Dandelion pisze o tych nowościach na blogu – „Zaczęliśmy budować różne prototypy i testować różne pomysły. Modyfikowaliśmy głowicę, zamrażaliśmy ziemię ciekłym azotem i rozdrabnialiśmy glebę młotkiem, a nawet używaliśmy strumieni wody pod wysokim ciśnieniem. Po miesiącach testów trafiliśmy na projekt szybkiego, smukłego wiertła, który spełnił nasze oczekiwania.”

Dzięki takiemu ulepszeniu, wszystkie otwory do wykonania wymiennika ciepła można zainstalować w mniej niż jeden dzień. To duże ułatwienie, gdyż jak twierdzi Kathy Hannun. Normalnie trwa to 3-4 dni.

Dandelion – co dalej?

W wyniku tych wszystkich ulepszeń Dandelion jest gotowy do otwarcia w celach biznesowych. Według oficjalnych informacji przekazanych przez przedstawicieli firmy, system Dandelion będzie kosztować właścicieli domów znacznie mniej niż dostępne do tej pory, konwencjonalne systemy. Pierwsze umowy z klientami już podpisano.

Opracowano dodatkowo specjalny program finansowania inwestycji. Program ten ma umożliwić inwestorom zainstalować system Dandelion bez pieniędzy, oszczędzając przy tym na niskich rachunkach za ogrzewanie i chłodzenie.

Dla ciekawych – „Dandelion” to z angielskiego mniszek, mlecz,  dmuchawiec, jaskier.

Źródło: blog.x.company, dandelion.co

Redakcja GLOBEnergia