Wczoraj poinformowaliśmy, że do Sejmu wpłyną poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Przypomnimy, że projekt dotyczy odroczenia o 6 miesięcy wejścia w życie przepisów rozdziału 4 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, w szczególności kwestii dotyczących uruchomienia systemu akcyjnego do zakupu energii elektrycznej z instalacji odnawialnych źródeł energii oraz mechanizmów wspierających wytwarzanie energii elektrycznej w mikroinstalacjach o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 10 kW”.

W uzasadnieniu do proponowanych zmian czytamy, że według wnioskodawców, odroczenie wejścia w życie rozdziału 4 ustawy umożliwi Ministrowi Energii zakończenie prac legislacyjnych związanych z nowelizacją ustawy tzw. technicznej mającej na celu usunięcie wątpliwości interpretacyjnych prawnych i redakcyjnych przepisów rozdziału 4, w szczególności w części umożliwiającej skorzystanie przez prosumentów (mikrowytwórców), wytwarzających energię elektryczną w mikroinstalacji, z mechanizmu wsparcia określonego w art. 41, w kontekście możliwości i dopuszczalności korzystania z pomocy publicznej.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Grzegorz Wiśniewskiego, prezesa Instytutu Energetyki Odnawialnej – „To jest piętrowa układanka. Polska, w sensie „polska władza” sprytnie i cynicznie się ulokowała w tych klimatycznych układankach UE i świata. Opóźnienie wejścia w życie ustawy to prezent dla węgla (dłuższe wsparcie pełnymi certyfikatami współspalania oraz zamortyzowanej energetyki wodnej – też należącej do koncernów energetycznych) , ale z drugiej strony przedłużenie wyzysku (sprzedaż o 80% ceny rynkowej!) najmniej świadomych odbiorców i prosumentów energii”– komentuje dla redakcji GLOBEnergia Grzegorz Wiśniewski.

Zdaniem Bogdana Szymańskiego, prezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej POLSKA PV – „Fundamentalna zmiana reguł gry na niespełna dwa tygodnie przed datą rozpoczęcia obowiązywania przepisów podważa zaufanie do instytucji państwa. Wejście w życie rozdziału 4 ustawy o OZE jest kluczowe dla rozwoju rynku mikroinstalacji. Opóźnienie obowiązywania przepisów o kolejne pół roku jest ciosem szczególnie dla małych i średnich firm z branży PV, które przez ostatnie miesiące intensywnie przygotowywały się do rozpoczęcia działalności z początkiem nowego roku.”

Źródło: Redakcja GLOBEnergia