Największa na świecie elektrownia offshore już otwarta

Energetyka wiatrowa offshore to branża, która kojarzy się przede wszystkim z gigantycznymi projektami. Montowane na morzu turbiny cechują się zazwyczaj kilkukrotnie wyższą mocą niż ich lądowe odpowiedniki. Z tego powodu sektor ten jest często postrzegany jako kandydat na gałąź OZE, która w przyszłości dostarczy najwięcej energii.

Kilka dni temu otwarto największą na świecie elektrownię offshore. Ulokowany na Morzu Irlandzkim projekt został nazwany The Walney Extension. Działające tam turbiny to w większości produkty marki Vestas (modele o mocy 8 MW) oraz Siemens – wersje 7 MW.

Łączna moc tej elektrowni wiatrowej ma wynieść 660 MW. Jej powierzchnia to ponad 145 kilometrów kwadratowych. Według oczekiwań, instalacja ma pokryć zapotrzebowanie na energię elektryczną dla 600 tysięcy brytyjskich gospodarstw domowych.

Głównym wykonawcą tego projektu był duński koncern Ørsted, znany wcześniej jako DONG Energy. Jest on właścicielem 50% udziałów w nowowybudowanej farmie. To jeden z największych inwestorów w branży, który ma na swoim koncie elektrownie wiatrowe o łącznej mocy ponad 1,5 GW.

Image result for The Walney Extension

Aby usprawnić proces budowy The Walney Extension, duży nacisk postawiono na wykorzystanie lokalnych dystrybutorów. O ile turbiny wiatrowe pochodziły bezpośrednio od producentów, o tyle zainstalowane w nich łopaty zostały wytworzone na terenie Wielkiej Brytanii. Według Ørsted, podczas tworzenia elektrowni współpracowano ściśle z ponad 50 lokalnymi dystrybutorami. Pokazuje to, jak duży wpływ mogą mieć odnawialne źródła energii na lokalny przemysł.

Okres życia turbin został oszacowany na 25 lat. Po tym okresie zostaną one najprawdopodobniej wymienione na nowocześniejsze wersje. Ørsted wszedł nawet we współpracę z Furness College, gdzie będą kształceni technicy zajmujący się utrzymaniem ruchu takich instalacji.

Według Reutera, UK jest jednym z największych na świecie mocarstw w kwestii energetyki offshore. W tamtejszych wodach znajduje się ponad 36% światowej mocy tego sektora. Kolejne w kolejce ustawiły się Niemcy, które odpowiadają za 28%. Dopiero za nimi uplasowały się postrzegane za lidera w każdej branży OZE Chiny z wynikiem 15%. Łatwo zauważyć, że niemal 2/3 całego sektora koncentruje się na północnej Europie.

Źródło: techxplore.com

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia