Polski Sieci Elektroenergetyczne poinformowały, że 31 lipca 2018 r. o godz. 13:15 odnotowane zostało najwyższe w historii zapotrzebowanie na moc w szczycie letnim – 23 521 MW.

To wszystko przez bardzo wysoką temperaturę powietrza, utrzymującą się od dłuższego czasu. Skutki takich temperatur stanowią wyzwanie dla pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE).

PSE poinformowały, że jako Operator Systemu Przesyłowego (OSP) dysponują obecnie wystarczającą nadwyżką mocy dla zapewnienia pokrycia krajowego zapotrzebowania na moc elektryczną. Niemniej, wysokie temperatury powodują – występujące lokalnie i przejściowo – trudności sieciowe i bilansowe.

Upały a system elektroenergetyczny

Utrzymujące się upały mają trojaki wpływ na sytuację w systemie elektroenergetycznym:
– wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną,
– zmniejszenie obciążalności linii energetycznych
– ograniczenia pracy niektórych elektrowni z powodu wzrostu temperatury wody wykorzystywanej do ich chłodzenia.

Ze względu na konieczność zapewnienia bezpiecznej pracy sieci PSE, informują o uruchomieniu środków zaradczych, m.in. w ramach usługi IRZ (interwencyjnej rezerwy zimnej).

Gdzie wystąpiły zagrożenia bezpieczeństwa dostaw?

30 lipca przywołane zostały do pracy dwa bloki o łącznej mocy 400 MW, zaś 31 lipca ogłoszony został czasowy stan zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, mający charakter lokalny i przejściowy, wynikający z trudnych warunków pracy sieci w regionie obejmującym część województwa wielkopolskiego (podregiony poznański i koniński) i część województwa łódzkiego (podregion łódzki i skierniewicki).

Zgodnie z przepisami prawa energetycznego, ogłoszenie stanu zagrożenia było konieczne do tego, by skorzystać ze środka zaradczego. Dzięki temu możliwe było utrzymanie pracy bloków elektrowni z przekroczeniem parametrów zrzutu i poboru wody do lokalnego zbiornika wodnego. Pozwoliło to na przywrócenie warunków bezpiecznej pracy KSE.

Uruchamianie dostępnych dla OSP środków zaradczych, pozwalających na łagodzenie niekorzystnego wpływu upałów na pracę KSE w kolejnych dniach, będzie zależało od warunków pogodowych oraz ich wpływu na temperaturę wody niezbędnej do chłodzenia elektrowni, a także na możliwości przesyłowe linii energetycznych.

Nie są natomiast przewidywane ograniczenia w dostawach i poborze energii elektrycznej.

Kolejny rekord w tym roku

To nie pierwszy raz w tym roku piszemy o takim rekordzie. Już po raz trzeci w przeciągu kilku miesięcy piszemy o rekordowym zapotrzebowaniu na moc w polskim systemie elektroenergetycznym. Dwa poprzednie rekordy padły w czerwcu 2018.

Redakcja GLOBEnergia