Pakiet obejmuje m. in. przyjęcie norm i jakości dla węgla jeszcze w I kwartale 2017 roku, wprowadzenie niższych cen prądu wykorzystywanego na cele grzewcze w okresie mniejszego zapotrzebowania, obniżenie akcyzy na samochody hybrydowe i całkowite zwolnienie z niej aut elektrycznych, dopłaty do wymiany starych kotłów, obowiązek podłączania do miejskiej sieci ciepłowniczej tam, gdzie to możliwe.

Zapytaliśmy dyrektora sprzedaży Viessmann, Marka Bednarza o to, czy zaproponowane działania są wystarczające?

„Temat smogu jest w tym momencie bardzo mocno widoczny we wszystkich mediach, co spowodowało, że nie da się go zamieść pod dywan. Jak ważny jest to problem, pokazała nam w styczniu wyżowa, bezwietrzna pogoda i temperatury poniżej -20C. Stężenia niebezpiecznych substancji w powietrzu zbliżyły się do poziomów zabójczego Smogu Londyńskiego z 1952 roku, gdzie w ciągu 5 dni zmarło blisko 5 000 osób. Stężenie pyłów PM 10 w wielu miastach Śląska kilkadziesiąt razy przekroczyło dopuszczalny poziom wynoszący 50 mikrogramów/m3, osiągając 9 stycznia 2017 r. poziom blisko 1600 mikrogramów/m3, czyli tyle samo, ile w czasie Londyńskiego smogu!

 Na tym tle działania władz są mocno spóźnione i nie dają gwarancji osiągnięcia do 2020 jakości powietrza, która jest zapisana w Dyrektywie 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 roku.

Pytanie, czy wystarczy uchwalić przepisy „antysmogowe” bez kompleksowych, długoterminowych rozwiązań jest pytaniem retorycznym. Co w związku z tym powinniśmy zrobić i jakie skuteczne działania zaplanować i zrealizować? Po pierwsze, egzekwować przepisy Prawa Budowlanego tj. WT 2017, które wykluczają możliwość osiągnięcia wskaźnika EP = 95 kWh/m2/rok dla c.o. i c.w.u. w nowym budynku dla kotłów na paliwa stałe inne niż biomasa. Niestety w Polsce nadal do nowych domów sprzedaje się kilkadziesiąt tysięcy „kopciuchów” rocznie. Rozwiązaniem jest zastosowanie kotłów gazowych lub pomp ciepła tam, gdzie nie ma gazu lub sieci ciepłowniczej. Koszty ogrzewania gazem energooszczędnego budynku są na każdą kieszeń i często nie przekraczają 2,5 – 3 000 rocznie. Dzięki zastosowaniu kolektorów słonecznych do przygotowania c.w.u. mogą one spaść rocznie nawet poniżej 2 000 zł. Podobne, a nawet nieco niższe mogą być koszty eksploatacji dobrze zaprojektowanej i wykonanej instalacji z pompą ciepła. 

Większym wyzwaniem są budynki mające powyżej 20 i więcej lat.

Ze względu na duże straty ciepła, ogrzewanie prądem jest bardzo kosztowne, np. budynek, którego roczne zapotrzebowanie na energię wynosi 40 000 kWh, zużyje energii elektrycznej po 0,65 zł/kWh za 26 tys zł. To proste wyliczenie pokazuje, że pomysł dopłaty do grzania takiego budynku prądem bez zmniejszenia zużycia energii, czyli termomodernizacji, nie broni się ekonomicznie. Podobnie wyglądają dopłaty do aut elektrycznych, hybrydowych – uzyskany efekt zmniejszenia niskiej emisji jest znikomy zwłaszcza w zimie, kiedy prawie 90% zanieczyszczeń PM 10, PM 2,5, B(a)P pochodzi z przestarzałych pieców domowych. Szczególnie wyraźnie widać to na dobowym wykresie stężeń tych substancji w powietrzu, gdzie z dokładnością do 1h możemy prześledzić rytm dnia mieszkańców. Powrót z pracy około 16:00, rozpalanie w piecu, a na koniec dnia, przed pójściem spać, zasypanie pieca do pełna ok. 23-24:00. Efekt jest taki, że z największymi stężeniami substancji szkodliwych mamy do czynienia pomiędzy północą a 2:00 w nocy (co warto sprawdzić samemu np. na stronie WIOŚ w Katowicach).

 Pakiet „antysmogowy” powinien uwzględniać i dofinansowywać tylko takie technologie, które skutecznie likwidują niską emisję, a nie tylko ją zmniejszają. Takimi rozwiązaniami są kotły gazowe, pompy ciepła, sieci ciepłownicze, w ostateczności kotły na biomasę, a przejściowo kotły na węgiel spełniające przepisy tzw. 5 klasy według normy PN EN 303 – 5:2012.

Kierunek rozwoju urządzeń wyznacza nowa dyrektywa Ecodesign (zwana dyrektywą Ekoprojektu). Kotły podczas rocznego cyklu użytkowania bardzo krótko pracują z maksymalną mocą. Pozostały okres to czas pracy z obniżoną mocą tj. w trybie podtrzymania (dotyczy to szczególnie kotłów na węgiel) oraz postoju. Wysokości emisji spalin podczas osiągania mocy minimalnej są wtedy wyższe w porównaniu z pracą z mocą maksymalną. Rozporządzenie wykonawcze do dyrektywy Ecodesign wprowadza graniczne wartości emisji pyłów, organicznych związków gazowych (OGC), tlenku węgla i tlenków azotu (NOx), zarówno przy mocy maksymalnej, jak i minimalnej 30%. Ecodesign definiuje pojęcie sezonowej efektywności energetycznej tj. w uproszczeniu sprawność kotła pomniejszona o zużycie energii elektrycznej potrzebnej do jego pracy.

 Najważniejszym zadaniem skutecznego pakietu „antysmogowego” jest przygotowanie kompleksowych rozwiązań finansowych i technicznych skierowanych do ludzi najuboższych, często bezradnych, których nie stać na głęboką termomodernizację, od której takie działania należy rozpocząć.

Takie działania wpisują się w tezy i zalecenia raportu nt. Opłacalności Inwestycji w Efektywność Energetyczną, przygotowanego przez Europejski Trybunał Obrachunkowy w 2012 oraz raport Najwyższej Izby Kontroli z maja 2015 (warto się z nimi zapoznać, gdyż jest to lektura obowiązkowa każdej osoby odpowiedzialnej za wydawanie środków publicznych). Wnioski dla każdego, kto chce oddychać zdrowym, czystym powietrzem:

  •  systemowe i kompleksowe działania w zakresie zmniejszenia zużycia energii – głęboka termomodernizacja ok. 4 mln budynków,
  • rozbudowa sieci gazowych tam, gdzie jest to uzasadnione ekonomicznie, społecznie, ze względu na cenne wartości przyrodnicze, uzdrowiskowe, architektoniczne,
  • ustawa o ochronie powietrza oraz edukacja społeczeństwa,
  • wykorzystanie odnawialnych źródeł energii jako źródeł uzupełniających,
  • wykorzystanie OZE z gwarantowanym, racjonalnym okresem zwrotu,
  • zaangażowanie i wsparcie ze strony państwa, głównie w kwestiach finansowych, prawnych, ułatwiających społeczeństwu świadome działanie ekologiczne.”

Marek Bednarz ViessmannMarek Bednarz,

Dyrektor Sprzedaży Viessmann


Źródło: GLOBEnergia Plus 1/2017

Redakcja GLOBEnergia